Z bagażem pięciu bramek „Czerwone Diabły” odesłały swojego ostatniego rywala – TPH Polkowice. Torby gości mogły być cięższe gdyby nie fatalna skuteczność chojniczan.
Z bagażem pięciu bramek ?Czerwone Diabły? odesłały swojego ostatniego rywala ? TPH Polkowice. Torby gości mogły być cięższe gdyby nie fatalna skuteczność chojniczan.
Pierwsza połowa toczona była pod dyktando gospodarzy. Zespół Red Devils bardzo łatwo dochodził do sytuacji strzeleckich, które w większości marnował. Pierwszy gol padł po jedenastu minutach, a jego autorem był Tomasz Kriezel. Do przerwy „Czerwone Diabły” ukuły jeszcze dwa razy. W drugiej połowie mieliśmy ciąg dalszy niechlujstwa podopiecznych Tomasza Aftańskiego. Wszystkiemu z boku przyglądał się Artur Chrzonowski, do niedawna trener zespołu. Na ten mecz „Chrzonik” nie został jednak powołany. Ostatecznie chojnicka drużyna wygrała 5:3 i mogła odetchnąć z ulgą.
Red Devils Chojnice – TPH Polkowice 5:3 (3:0)
Bramki: 1:0 – Kriezel (11.), 2:0 – Kaźmierczak (15.), 3:0 – Iwanow (19.), 4:0 – Iwanow (36. - przedłużony rzut karny), 4:1 – Nowak (38.), 5:1 – Kaźmierczak (39 - przedłużony rzut karny.), 5:2 – Nowak (40.), 5:3 – Osejczuk (40. - przedłużony rzut karny).
Red Devils : Burglin, Kartuszyński – Karatsuba, Kolesnik, Sobański, Kaźmierczak, Iwanow, Mączkowski, Żołądź, Kriezel i Repiński.
TPH: Duda, Wójtowicz – Nowakowski, Dudka, Potocki, Marciniak, Biały, Kaczmarek, Jędrzejewski, Nowak i Osejczuk.
Żółte kartki : Sobański, Żołądź (Red Devils) – Nowakowski, Dudka, Nowak (TPH).
Czerwone kartki: Jędrzejewski (za zatrzymanie piłki ręką), Nowakowski (za drugą żółtą).
Sędziowie: Tomasz Nowicki, Dariusz Złotnicki, Sebastian Krawczyk.
Red Devils nie wykorzystało dwóch przedłużonych rzutów karnych (Kaźmierczak i Iwanow).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!