Reklama

Muzeum to świątynia ducha

24/06/2022 09:00

Zmarł Andrzej Bramański, wieloletni pracownik Muzeum Historyczno-Etnograficznego w Chojnicach. – Był bardzo dobrym kolegą. Odczuwamy stratę, mimo że już od kilku lat był na emeryturze – mówi Barbara Zagórska, dyrektorka placówki.

Zmarł Andrzej Bramański, wieloletni pracownik Muzeum Historyczno-Etnograficznego w Chojnicach. – Był bardzo dobrym kolegą. Odczuwamy stratę, mimo że już od kilku lat był na emeryturze – mówi Barbara Zagórska, dyrektorka placówki.

Andrzej Bramański przez lata był przewodnikiem muzealnym. Posiadał też tytuł mistrzowski z fotografii oraz specjalizację w zakresie fotografii barwnej. Pracę w muzeum traktował jako swoją wielką pasję. W wywiadzie dla „Czasu Chojnic” sprzed kilku lat powiedział, że jest niesamowitym szczęściarzem, ponieważ w swoim życiu poznał wiele osób, które wpisały się w historię Chojnic. Pracę pod kierunkiem Juliana Rydzkowskiego, Albina Makowskiego i Wandy Tyborskiej uważał za wielki zaszczyt. Przygoda pana Andrzeja z muzeum zaczęła się już w dzieciństwie. Uczył się w „Jedynce”, gdzie należał do Szkolnego Koła Przyjaciół Muzeum, którego pomysłodawcą był Julian Rydzkowski. Regionalista potrafił młodzież dopingować do działania na rzecz muzeum. Ponadto Andrzej Bramański mieszkał nad oddziałem muzeum imienia Albina Makowskiego i wsłuchiwał się w jego opowiadania. Atmosferą obiektu był przesiąknięty od najmłodszych lat.
Przewodnik z pasją
W 1971 roku ówczesny kierownik muzeum, Marek Głazik, zaproponował mu pracę w placówce. I tak pan Andrzej został przewodnikiem muzealnym. Jak mówił, bardzo lubił tę pracę, bo potrafił nawiązać dobry kontakt z grupami wycieczkowymi. Poza oprowadzaniem wycieczek zajmował się także prowadzeniem działu dokumentacji fotograficzno-filmowej. Muzeum było dla niego miejscem, w którym realizował swoje pasje. Uważał też, że placówka jest świątynią ducha i jeśli my z należytym szacunkiem nie będziemy się odnosili do dzieła naszych przodków, to tak samo kiedyś nas się potraktuje.
Fotograf w ciemni
Andrzej Bramański na emeryturę przeszedł w 2018 roku. – Do końca swej pracy w muzeum pełnił funkcję starszego przewodnika, a także dokumentalisty gromadzonych zbiorów oraz wydarzeń muzealnych. Do dziś wspominamy, jak dawniej potrafił wiele godzin spędzić w ciemni fotograficznej, by wywołać tysiące fotografii dokumentujących obiekty z muzealnej kolekcji – mówi dyrektorka Barbara Zagórska. Zmarł 7 czerwca w wieku 69 lat. – Był wspaniałym, życzliwym kolegą. Pogodnym, bezinteresownym, chętnym do pomocy, na którym zawsze można było polegać, oddanym bez reszty pracy. Nawet na emeryturze interesował się tym, co nowego w muzeum. Będzie go nam bardzo brakowało – dodała Barbara Zagórska. Pogrzeb pana Andrzeja odbył się w piątek. Zmarły spoczął na cmentarzu komunalnym w Chojnicach.

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 15 czerwca 2022, nr 24/1042.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości