Reklama

Na rynek trzeba patrzeć Liberalnie

04/04/2012 12:28

Właściciel Domu Towarowego proponuje, żeby na Stary Rynek w Chojnicach wpuścić samochody. Chce, żeby powstały nowe miejsca parkingowe przed jego galerią i pocztą. – Najpierw konsultacje społeczne – mówi burmistrz Arseniusz Finster.

Właściciel Domu Towarowego proponuje, żeby na Stary Rynek w Chojnicach wpuścić samochody. Chce, żeby powstały nowe miejsca parkingowe przed jego galerią i pocztą. ? Najpierw konsultacje społeczne ? mówi burmistrz Arseniusz Finster.

Wojciech Libera mówi, że konsultował swój pomysł z kupcami z rynku i z naczelnik poczty. – Objechałem też okoliczne miasta. Tam wszędzie można wjechać na rynek. Dajmy turystom taką możliwość. Zobaczą, jakie miasto jest piękne i zostaną tu na dłużej – mówi właściciel Domu Towarowego.

Reklama

Cechową na rynek

Libera proponuje, żeby z ulicy Sukienników przez Cechową można było wjechać na chojnicki rynek. Tu, wzdłuż ściany kamienic, w której mieszczą się Dom Towarowy i poczta, byłyby miejsca parkingowe. – Może uda się wytyczyć 25 miejsc dla aut – mówi przedsiębiorca. Koło apteki byłby znak nakazujący jazdę w prawo. – Takie rozwiązanie da nie tylko nowe miejsca parkingowe. Łatwiej będzie też osobom nieznającym miasta dojechać do jego centrum. Teraz muszą jechać przez rondo, plac Jagielloński, Młyńską. Łatwo się zgubić – mówi Wojciech Libera. Według niego, chojnicki urząd bardziej powinien zadbać o promocję centrum miasta. – Muszą znaleźć się znaki kierujące tu przyjezdnych – proponuje Libera.

Reklama

Konkurencja rośnie

Handlowcy z centrum Chojnic obawiają się też galerii handlowych. – One i tak powstaną, przecież kijem Wisły nie zawrócimy. Musimy jednak zadbać o to, żeby centrum miasta nie umarło – mówi Wojciech Libera. – Galerie mają swoje parkingi, a w mieście jest ich jak na lekarstwo – dodaje przedsiębiorca.

Bez konsultacji się nie da

– Czuję, że w ratuszu jest dobra wola dla proponowanych przez nas zmian. Burmistrz na pewno nie chce z okna widzieć pustego rynku – dodaje Wojciech Libera.

Reklama

Arseniusz Finster jest na tak, ale... – Muszę zapytać mieszkańców o zdanie. Myślę, że zrobimy badanie opinii publicznej na próbie 1000 osób – mówi burmistrz Chojnic. – Wiem, że na rynek trzeba patrzeć liberalnie. Gdyby nie fakt, że auta wjeżdżające na rynek przecinałyby ulicę 31 Stycznia, to byłoby to idealne rozwiązanie – mówi Arseniusz Finster. Niebawem urząd zleci sondaże wśród mieszkańców.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości