Miasto ogłosiło przetarg na dostawę 800 drzew na potrzeby nasadzeń zieleni w przestrzeni miejskiej Chojnic. Zwycięska firma zrezygnowała jednak z podpisania umowy.
Firmy składały oferty do 28 marca. Zamówienie obejmowało dostarczenie 800 drzew na potrzeby Urzędu Miejskiego z Chojnic. Sadzenie nie miało się odbywać w jednym czasie, a dostawy drzew miały się odbywać sukcesywnie. Ratusz chciał propozycji cenowej dla 50 sztuk jarząba pospolitego, 400 sztuk różnych odmian lipy, 150 klonów, grab i olcha – po sto sztuk każdego gatunku. Minimalny obwód pnia na wysokości tzw. pierśnicy – 150 cm – miał wynosić 14 cm. Każde drzewo miało mieć 180 centymetrów wysokości.
Przetarg wygrała firma szkółkarska z Sąpolna w powiecie człuchowskim jednak nie przystąpiła do podpisania umowy z miastem. Jak się udało ustalić Czasowi Chojnic, wpływ na to mogła mieć sytuacja pogodowa. Dodatkowo zamówienie złożone przez chojnicki ratusz było bardzo duże i mało która firma ma w swoich zasobach wystarczającą ilość materiału szkółkarskiego. Wczesna wiosna spowodowała, że o wiele szybciej nastąpiła wegetacja. Drzewka przesadzone zbyt późno mogłyby się nie przyjąć. Doszłoby do wypadania nasadzeń, zwłaszcza, że drzewkom dałaby w kość fala zimna, która teraz nadeszła. Firma dostarczająca drzewa musiałaby uzupełnić wypadające rośliny, czego mogłaby nie wypełnić z uwagi na dostępność tak dużych drzew.
- Nie będzie nasadzeń na wiosnę. Musimy powtórzyć przetarg. Jeżeli dojdzie do sadzenia drzew, to dopiero jesienią – mówi Jarosław Rekowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Chojnicach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze