Bolesława Kędziora po modlitwie wracała do domu. Nie wiedziała, że czeka na nią niespodzianka. Mieszkańcy Klaskawy w tajemnicy przygotowali dla niej przyjęcie urodzinowe.
Bolesława Kędziora po modlitwie wracała do domu. Nie wiedziała, że czeka na nią niespodzianka. Mieszkańcy Klaskawy w tajemnicy przygotowali dla niej przyjęcie urodzinowe.
Bolesława Kędziora jest najstarszą mieszkanką Klaskawy. W czwartek, jak co wieczór, modliła się na nabożeństwie majowym przy kapliczce w środku wsi. W tym czasie w świetlicy przygotowano dla niej przyjęcie. Rada sołecka, członkowie Róży im. Świętego Maksymiliana i mieszkańcy wsi czekali na sąsiadkę z szampanem, tortem i muzyką. Przyjęcie kompletnie zaskoczyło seniorkę. – No to mi zrobiliście niespodziankę, a ja taka nieprzygotowana – mówiła zebranym Bolesława Kędziora. Sąsiedzi złożyli życzenia zdrowia i długich lat życia, zaśpiewali też „Sto lat!”. Na pomysł niespodzianki z okazji 90 urodzin mieszkanki wsi wpadła Irena Markowska z Klaskawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!