W chojnickim schronisku, w pokoju socjalnym, mieszka pies, którego nie sposób zapomnieć. Ma na imię Nurek i choć jego historia nie zaczęła się dobrze, dziś robi wszystko, by dać się poznać jako czuły, wrażliwy i wdzięczny towarzysz.
Nurek trafił do schroniska w 2021 roku. Jego przeszłość nie należy do radosnych – wcześniej mieszkał na łańcuchu, razem z innym psem – być może ojcem, bratem albo wujem. Z tej historii wyniósł nie tylko smutek, ale i poważne zapalenie skóry. Drapał się tak mocno, że aż do krwi. Dziś jego stan jest znacznie lepszy, choć wciąż je karmę hipoalergiczną – nie mamy pewności, czy problemy skórne są wynikiem alergii czy zaniedbań.
Ten uroczy, średniej wielkości pies (waży nieco ponad 17 kg) ma około 10 lat. Uwielbia spacery i spokojne wędrówki. Zawsze z zaciekawieniem węszy nowe zapachy i kontempluje widoki. Nurek nie przepada za hałasem – duży traktor czy głośny quad potrafią go przestraszyć. Czasem, kiedy się bardzo ekscytuje, delikatnie chwyta za kostkę – nie z agresji, ale z emocji. Ma też w sobie odrobinę stróża – potrafi obszczekać obcych na „swoim” terenie, choć podczas spacerów mijający ludzie nie robią na nim większego wrażenia.
Nurek mieszka z suczką Zoe – oboje są kochani przez pracowników i wolontariuszy schroniska. Szukamy dla Nurka osoby, która zechce podarować mu drugie życie – spokojne, pełne miłości i bezpieczeństwa.
Można przyjść na spacer, poznać Nurka, zobaczyć, jak cudownie potrafi spacerować i dawać swoją obecność. Może to właśnie Ty okażesz się jego człowiekiem?
Więcej informacji: 500 085 222
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze