Viktoria Szopińska miała zaledwie 13 lat, gdy została najmłodszą aktorką Chojnickiego Studia Rapsodycznego. Dzięki wrażliwości i talentowi dostała szansę wystąpienia podczas festiwalu Prapremier w Teatrze Polskim w Bydgoszczy.
Viktoria Szopińska miała zaledwie 13 lat, gdy została najmłodszą aktorką Chojnickiego Studia Rapsodycznego. Dzięki wrażliwości i talentowi dostała szansę wystąpienia podczas festiwalu Prapremier w Teatrze Polskim w Bydgoszczy.
„Czas Chojnic”: Gra na scenie Teatru Polskiego to duże wyróżnienie dla młodej osoby. Przy okazji miałaś szansę zajrzeć za kulisy ogólnopolskiego festiwalu teatralnego.
Viktoria Szopińska: To było niesamowite przeżycie. Mogliśmy patrzeć, jak aktorzy ćwiczą na próbach, jak się przygotowują do wyjścia na scenę. Gdy na chwilę wyszliśmy się przewietrzyć, podszedł do nas Jan Peszek. Mieliśmy okazję z nim porozmawiać.
Jak trafiłaś do zespołu, który miał szansę na zagranie spektaklu podczas festiwalu Prapremier, imprezy cieszącej się w branży dużym szacunkiem?
Jest taki projekt działający przy Teatrze Polskim, który nazywa się „Młoda scena”. Chodzi w nim o zgromadzenie młodzieży wokół teatru. Żeby dostać się do grupy, trzeba było wziąć udział w castingu. Udało mi się przejść eliminacje i wspólnie z innymi młodymi aktorami stworzyć spektakl, który miał premierę na festiwalu, a teraz wszedł do repertuaru.
Kiedy w najbliższym czasie można będzie zobaczyć Cię na bydgoskiej scenie?
23 i 24 listopada. Idea jest taka: zawodowi aktorzy Teatru Polskiego grają „Skąpca”, a młodsi dodatek do tego spektaklu. Nasz sztuka nosi tytuł „Skąpo” i jest oparta na motywach komedii Moliera.
To fragment wywiadu z Viktorią Szopińską, aktorką Chojnickiego Studia Rapsodycznego. Całą rozmowę można przeczytać w papierowym wydaniu "Czasu Chojnic", ktore jest jeszcze w kioskach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!