Aż 13 goli padło w niedzielny wieczór w chojnickiej hali. Kibice zobaczyli fantastyczny pojedynek. Niestety opuścili trybuny w kiepskich humorach. „Czerwone Diabły” przegrały 6:7 z Legią Warszawa. Do końca rundy jesiennej pozostało już tylko jedno spotkanie. Chojniczanie zagrają z czwartym Dremanem.
Aż 13 goli padło w niedzielny wieczór w chojnickiej hali. Kibice zobaczyli fantastyczny pojedynek. Niestety opuścili trybuny w kiepskich humorach. „Czerwone Diabły” przegrały 6:7 z Legią Warszawa. Do końca rundy jesiennej pozostało już tylko jedno spotkanie. Chojniczanie zagrają z czwartym Dremanem.
Po pierwszej połowie w lepszych humorach byli miejscowi. "Czerwone Diabły" prowadziły 4:3 chociaż w 12 minucie przegrywały 1:2. Po zmianie stron festiwal strzelecki trwał w najlepsze. Tym razem lepszą skutecznością popisali się warszawiacy. Ekipa ze stolicy szybko objęła prowadzenie. W 32 minucie Mario Ossorio Augusto skompletował hat tricka. Na tablicy wyników zrobiło się 5:5. Gospodarze niestety przespali końcówkę. Ostatecznie przegrali 6:7.
Pomimo przegranej drużyna Jakuba Mączkowskiego pozostała na 11. miejscu. Wszystko dzięki porażce Słonecznego Stoku w Polkowicach. Swoje mecze przegrały także zespoły plasujące się tuż przed Red Devils, czyli Team Lębork i Fit-Morning Gredar Brzeg. W najbliższy weekend koniec rundy jesiennej. Chojniczanie zmierzą się z czołową ekipą ligi – Dremanem Opole Komprachcice.
Red Devils - Legia 6:7 (4:3)
Gole: 1:0 Pastars 4, 1:1 Knajdrowski 8, 1:2 Turkowyd 12, 2:2 Augusto 13, 3:2 Laskowski 16, 3:3 Knajdrowski 16, 4:3 Augusto 20, 4:4 Jarosz 24, 4:5 Olczak 26, 5:5 Augusto 32, 5:6 Tarnowski 37, 5:7 Knajdrowski 39, 6:7 Świtoń 39.
Red Devils: Kartuszyński, Kąkol (Czarnowski) - Silva, Seniuk, Świtoń, Laskowski, Medoň, Augusto, Nehela, Pastars.
Legia: Casillas (Taradejna, Świątkowski) - Krupnik, Tarnowski, Jarosz, Grzyb, Knajdrowski, Olczak, Turkowyd, Milewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!