W Chojnicach pojawiła się inicjatywa upamiętnienia siostry Adelgund Tumińskiej – franciszkanki, która zginęła w lutym 1945 roku, broniąc napastowanych przez Sowietów kobiet w chojnickim szpitalu. O szczegółach pomysłu mówił burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, odnosząc się do listu i wniosku złożonego przez posła Aleksandra Mrówczyńskiego.
Jak podkreślił burmistrz, propozycja została przygotowana we współpracy z siostrami franciszkankami, które są depozytariuszkami pamięci o siostrze Adelgund Tumińskiej. W piśmie przedstawiono zarówno koncepcję lokalizacji pomnika, jak i założenia organizacyjne oraz finansowe przedsięwzięcia. Arseniusz Finster zapowiedział swoje zaangażowanie w działania posła, zaznaczając, że uważa tę postać za godną upamiętnienia właśnie w tym miejscu.
Zgodnie z przedstawioną koncepcją, pomnik miałby stanąć w rejonie dawnego ogrodu sióstr, w pobliżu starego szpitala – obecnie Wszechnicy Chojnickiej. To teren, na którym miasto planuje budowę nowoczesnego parkingu. Burmistrz wyjaśnił, że miasto nie wchodzi z inwestycją w sam dawny ogród sióstr, lecz w część komunikacyjną dawnego szpitala, choć geodezyjnie jest to jedna działka. Jak zaznaczył, siostry franciszkanki oraz poseł są świadomi planów związanych z parkingiem, ruchem samochodowym i małą architekturą.
– Pomnik siostry Adelgund Tumińskiej nie jest w kolizji z drzewami, które tam rosną – mówił Arseniusz Finster.
Dodał również, że ewentualne nowe nasadzenia będą ograniczone przepisami konserwatorskimi, tak aby nie zasłaniały średniowiecznej sylwety miasta. W tym rejonie możliwa jest jedynie niska zieleń, co zostanie uwzględnione w projektach.
Burmistrz zwrócił uwagę, że podobne formy upamiętnienia funkcjonują już w przestrzeni publicznej Chojnic, m.in. w Parku Tysiąclecia. Jego zdaniem pomnik siostry Adelgund Tumińskiej mógłby stać się ważnym punktem pamięci historycznej i refleksji nad dramatycznymi wydarzeniami końca II wojny światowej.
Siostra Adelgund Tumińska urodziła się 24 lipca 1894 roku w Kwiekach koło Czerska. W 1919 roku wstąpiła do zgromadzenia sióstr franciszkanek, a znaczną część swojego życia zakonnego związała z Chojnicami, pracując m.in. w Szkole Gospodarstwa Domowego oraz w ochronkach. Zginęła 15 lutego 1945 roku w chojnickim szpitalu, oddając życie w obronie innych kobiet. Została zgwałcona i zakłuta bagnetami przez żołnierzy Armii Czerwonej. Jej grób znajduje się w Chojnicach, w ogrodzie sióstr przy ul. Wysokiej 13.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze