Reklama

Poseł Mrówczyński czuje się pomijany przez media

16/05/2019 09:26

W jakich uroczystościach uczestniczył, gdzie bywa, o czym się wypowiada – Aleksander Mrówczyński uważa, że te informacje zbyt rzadko pojawiają się w lokalnych mediach. Zarzuca dziennikarzom, że specjalnie nie piszą o nim w artykułach i relacjach.

W jakich uroczystościach uczestniczył, gdzie bywa, o czym się wypowiada – Aleksander Mrówczyński uważa, że te informacje zbyt rzadko pojawiają się w lokalnych mediach. Zarzuca dziennikarzom, że specjalnie nie piszą o nim w artykułach i relacjach.

– Dlaczego od pewnego czasu mimo że uczestniczę w uroczystościach, w mediach miejscowych nie jestem przedstawiany? Jestem, mówiąc kolokwialnie, wycinany. Jeden z dziennikarzy odpowiedział mi kiedyś: Tam było wielu ludzi. Jeśli nie będę posłem, to będę jednym z wielu. Piastuję zaszczytne miejsce w polskim parlamencie – stwierdził Aleksander Mrówczyński podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Uważa, że jest pomijany także na publikowanych zdjęciach. Jako przykład podaje m.in. relacje z czwartkowego święta strażackiego.

Reklama

Wypowiedź posła nagrał Michał Drejer z Radia Weekend. On też podczas spotkania próbował odpowiedzieć parlamentarzyście. 

Zarzuty posła dotyczyły lokalnych mediów, w wypowiedzi pojawiła się też wzmianka o „Czasie Chojnic”. – Trudno się zgodzić z twierdzeniem, że poseł jest pomijany w przekazie medialnym – uważa Stanisław Kamiński, dziennikarz „Czasu Chojnic”.

Cały artykuł wraz z komentarzami w najnowszym numerze "Czasu Chojnic". Poniżej (oraz tu) treść oświadczenia wystosowanego przez redaktorów naczelnych Radia Weekend i "Czasu Chojnic".

Reklama

 

Szanowny Panie Pośle,

Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec stwierdzeń, jakie na ostatniej konferencji prasowej sformułował Pan w stosunku do chojnickich mediów. Zarzucanie lokalnym redakcjom, że są nierzetelne oraz występują przeciwko polskiemu rządowi, ponieważ w swoich przekazach nie eksponują Pana udziału w lokalnych uroczystościach i wydarzeniach, uważamy za bezpodstawne i niesprawiedliwe.

Doszukiwanie się tutaj celowego działania oraz intencji politycznych świadczy jedynie o kompletnym braku zrozumienia specyfiki pracy mediów. Nie sposób za każdym razem w krótkim artykule prasowym lub kilkuminutowym serwisie informacyjnym wymienić z imienia i nazwiska wszystkich zaproszonych gości biorących udział w danej uroczystości lub wydarzeniu. Nie mamy też takiego obowiązku.

Ponadto, relacjonując przebieg wydarzeń, dziennikarz koncentruje się przede wszystkim na najważniejszych punktach programu i głównych bohaterach. Zdarza się, że również i Pan jest jednym z nich. Na przykład, kiedy szeroko informujemy o 100-metrowej biało-czerwonej fladze, rozwijanej 2 maja z Pana inicjatywy w Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej.

Oczywiście w pełni rozumiemy ambicje polityków, którzy usilnie zabiegają o uwagę mediów i społeczeństwa. Zdajemy sobie sprawę, że jest to po prostu w Państwa żywotnym interesie. My jednak działamy w interesie naszych czytelników, słuchaczy oraz mieszkańców regionu. A nie jako agencja dbająca o wizerunek któregokolwiek z polityków.

Dlatego jako redaktorzy naczelni „Czasu Chojnic” oraz radia Weekend FM odbieramy Pana słowa jako próbę wywarcia presji na wolne media i niezależne dziennikarstwo w związku z nadchodzącymi wyborami. Jednocześnie zaznaczamy, że jest to bezskuteczne.

Reklama

 

Na zdjęciu: Poseł Aleksander Mrówczyński (w środku) podczas jednej z konferencji prasowych. Fot. Stanisław Kamiński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości