Szef rządu Mateusz Morawiecki w niedzielę pół godziny spędził w Chojnicach. Wręczył samorządowcom promesy na środki w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Pod CEW-em, gdzie odbyło się spotkanie, było też kilku zwolenników Rafała Trzaskowskiego.
Szef rządu Mateusz Morawiecki w niedzielę pół godziny spędził w Chojnicach. Wręczył samorządowcom promesy na środki w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Pod CEW-em, gdzie odbyło się spotkanie, było też kilku zwolenników Rafała Trzaskowskiego.
Protestujący mieli kartki z napisem "Pinokio" oraz pytaniem "A co z prawami zwierząt?". Także po spotkaniu doszło do słownych przepychanek miedzy zwolennikami obecnego rządu i jego przeciwnikami, którzy mieli ze sobą gwizdki. Premiera nie mieli jednak okazji spotkać ani o nic zapytać, bo wszedł i wyszedł z budynku tylnymi drzwiami. Manifest kilku osób nie zakłócił przebiegu wizyty.
Spotkanie odbyło się w Centrum Edukacyjno-Wdrożeniowym w Chojnicach. Premier Mateusz Morawiecki wręczył zaproszonym samorządowcom promesy, czyli symboliczne czeki na środki z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Potem udał się do innych miast na Pomorzu, m.in. do Czarnego i Szczecinka.
Relacja z wizyty także w najbliższym "Czasie Chojnic".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!