Wielkanoc to najważniejsze święto chrześcijańskie celebrujące mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W Polsce obchodzimy Niedzielę Palmową, wspólnie wybieramy się do kościoła, święcimy pokarmy wielkanocne. W tym roku ze względu na zagrożenie koronawirusem Wielkanoc będziemy obchodzić inaczej niż zwykle. Jak? O tym z księdzem proboszczem Januszem Chyłą z parafii Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach rozmawiała Danuta Niedzielska.
Wielkanoc to najważniejsze święto chrześcijańskie celebrujące mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W Polsce obchodzimy Niedzielę Palmową, wspólnie wybieramy się do kościoła, święcimy pokarmy wielkanocne. W tym roku ze względu na zagrożenie koronawirusem Wielkanoc będziemy obchodzić inaczej niż zwykle. Jak? O tym z księdzem proboszczem Januszem Chyłą z parafii Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach rozmawiała Danuta Niedzielska.
„Czas Chojnic”: Jak będzie wyglądało Triduum Paschalne w tym roku? Będą zasadnicze zmiany, jeśli chodzi o Wielki Czwartek, Piątek i Sobotę?
Janusz Chyła: Sytuacja zmienia się z dnia na dzień, więc trudno przewidzieć. Ale wszystko wskazuje na to, że bez licznego udziału wiernych. Zapewne wiele parafii będzie starało się pozostać w kontakcie z parafianami za pośrednictwem przekazu, jaki dają media, a zwłaszcza internet.
Co ze święceniem pokarmów w sobotę? Słyszałam, że ma ich nie być. Czym to zastąpić?
Nad tym najmniej ubolewam. Często święcenie pokarmów ma mało wspólnego z wiarą. Taki sympatyczny folklor – który nazywam „kultem święconego jajka” – który bywa traktowany jako sprawa ważniejsza od serca roku liturgicznego, jakim jest Triduum Paschalne, a zwłaszcza Wigilia Paschalna. Chętnie opublikuję tekst błogosławieństwa pokarmów, który może zostać odczytany przed śniadaniem wielkanocnym przez ojca rodziny lub inną osobę.
Odbędzie się procesja rezurekcyjna?
Zobaczymy. Ale prawdopodobnie nie odbędzie się. Będziemy starali się w inny sposób podzielić się ze światem radosną nowiną, że grób jest pusty, bo Pan zmartwychwstał.
Jeśli chodzi o Niedzielę Wielkanocną, faktycznie tylko po pięć osób będzie mogło na jednej mszy w niej uczestniczyć? Na jakiej zasadzie będą typowani ludzie do uczestnictwa w liturgii?
Na ten moment limit pięciu osób uczestniczących w liturgii obowiązuje do Wielkiej Soboty. Trudno przewidzieć, jakie będą dalsze decyzje. W parafii Matki Bożej Królowej Polski ogłosiliśmy, aby w pierwszej kolejności do udziału w liturgii dać szansę osobom zamawiającym intencje mszalne.
Czy musiał ksiądz wypraszać ludzi z kościoła, gdy było ich więcej niż pięć osób?
Jestem wdzięczny za dużą dyscyplinę parafian. Sami dostosowują się do wymogów. Osobom, które „nie mieszczą” się w piątce, proponujemy udzielenie komunii świętej poza mszą świętą. Mamy taki komfort, że korzystamy z dwóch kościołów.
Czy msze on-line są tak samo ważne jak te, które przeżywa się w świątyni?
Oczywiście, że nie. Transmisje to pewna niedoskonała namiastka. Liturgia to poza udziałem w ofierze Jezusa Chrystusa także spotkanie ze wspólnotą Kościoła. Przekaz medialny można porównać do rozmowy telefonicznej zamiast fizycznej obecności. No i oczywiście za pośrednictwem takiego przekazu nie można przyjąć jakichkolwiek sakramentów. Pozostaje jedynie komunia duchowa.
Czy oglądając msze w telewizji czy słuchając ich w radiu, można np. leżeć w łóżku czy siedzieć w fotelu, czy trzeba się zachowywać tak, jak w kościele?
Czym innym jest oglądanie, a czym innym uczestniczenie. Jeśli chcemy przeżyć transmisję jako modlitwę, to warto również do niej się przygotować. Myślę o stosownym stroju, postawie ciała, braku rozmów, korzystania z telefonu i komputera… Na stole można tak jak na kolędę postawić krzyż, zapalić świece. Znam ministrantów, którzy na ten czas ubierają nawet komże.
Co ze spowiedziami wielkanocnymi – czy ma ksiądz rozwiązanie w tej sytuacji?
Zachęcamy wiernych do skorzystania z tzw. żalu doskonałego. Informacje na ten temat znajdują się na parafialnej stronie internetowej. Poza tym spowiedź, a mówiąc precyzyjniej – komunia święta wielkanocna trwa do niedzieli Trójcy Świętej, która to w tym roku przypada 7 czerwca. Trochę więc czasu mamy.
Co w sytuacji, gdy ktoś się nie wyspowiada, a zalecane jest szczególnie w okresie wielkanocnym przystąpić do tego sakramentu?
Jak wspomniałem, przykazanie kościelne mówi o przynajmniej jednorazowej w roku spowiedzi – może ona być w innym okresie – i komunii wielkanocnej. Jest to jednak prawo kościelne, z którego w określonych okolicznościach Kościół może nas dyspensować.
Czy spowiedź może się odbyć przez telefon czy internet?
Nie, nie może. Z dwóch zasadniczych powodów. Spowiednik musi mieć możliwość rozeznania aktualnej predyspozycji penitenta do przyjęcia rozgrzeszenia. Telefon lub internet utrudniałby to albo nawet uniemożliwiał. A po drugie – i to sprawa jeszcze ważniejsza – spowiedź objęta jest bezwzględną tajemnicą. Te środki komunikacji absolutnie jej nie zapewniają.
Już za kilka dni Niedziela Palmowa, co ze święceniem palemek?
Tym razem musimy z tej tradycji zrezygnować. Zachęciłem jednak parafian, aby na balkonach wystawić palmy i kwiaty, a w oknach krzyż lub obraz Jezusa Chrystusa. W ten sposób możemy uczcić tryumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy.
Co ksiądz czuje, widząc, że w tym szczególnym dla katolików okresie kościoły świecą pustkami, jak się odprawia taką mszę, co się wtedy myśli?
To trudne doświadczenie. Myślę o tej sytuacji z niepokojem, ale też nadzieją. Wielki Post jest zatrzymaniem się przy Krzyżu Jezusa Chrystusa. Wiemy jednak, że Jego męka i śmierć nie są kresem. Zmartwychwstanie rozświetla całe dzieje świata i człowieka. Mam więc nadzieję, a nawet jestem przekonany, że Pan Bóg z całej tej historii, jaką aktualnie przeżywamy, wyprowadzi dobro w postaci życia odnowionego wiarą.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 2 kwietnia 2020, nr 14/927
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!