Wyjaśniła się sytuacja Red Devils. Najważniejszą informacją dla kibiców futsalu jest to, że drużyna nie przestanie istnieć. Jeszcze w poprzednim tygodniu mówiło się o wchłonięciu zespołu przez Chojniczankę. Nic takiego nie będzie miało miejsca. "Czerwone Diabły" pójdą własną drogą. Pierwszy mecz ligowy już w ostatni weekend sierpnia.
Wyjaśniła się sytuacja Red Devils. Najważniejszą informacją dla kibiców futsalu jest to, że drużyna nie przestanie istnieć. Jeszcze w poprzednim tygodniu mówiło się o wchłonięciu zespołu przez Chojniczankę. Nic takiego nie będzie miało miejsca. "Czerwone Diabły" pójdą własną drogą. Pierwszy mecz ligowy już w ostatni weekend sierpnia.
O tym jaka przyszłość czeka Red Devils powiedział Arseniusz Finster na poniedziałkowej konferencji prasowej. Burmistrz poinformował, że miasto wesprze klub kwotą 60 tys. zł. Drugie tyle mają dorzucić sponsorzy. Jeszcze w poprzednim tygodniu mówiło się, że Red Devils zostanie "wchłonięte" przez Chojniczankę. Zostało wydane nawet oświadczenie w tej sprawie. Ostatecznie nie dojdzie do fuzji. - Ja tę decyzję szanuję i będę wspierał w działaniu zarząd Red Devils - powiedział burmistrz Finster.
Przypomnijmy, że na początku czerwca zarząd Red Devils wydał oświadczenie w którym poinformował, że w związku z trudną sytuacją finansową zespół nie przystąpi do rozgrywek. Pod koniec czerwca na zebraniu zarządu klub podtrzymał to zdanie. Pojawiła się jednak wiadomość, że działacze prowadzą rozmowy ze sponsorami w sprawie dodatkowego wsparcia. Wygląda na to, że udało się uniknąć najgorszego. Chojnice nie znikną z futsalowej mapy kraju. Drużyna ma wrócić do treningów na początku sierpnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!