Stary Rynek w Chojnicach po raz kolejny stał się sceną politycznej kampanii. W poniedziałek 7 kwietnia, punktualnie o godzinie 16:00, odbyło się tam spotkanie wyborcze Sławomira Mentzena, kandydata na prezydenta RP i współprzewodniczącego Konfederacji Wolność i Niepodległość. Zanim polityk wygłosił przemówienie głos zabrali inni działacze Konfederacja, lokalny polityk Angelika Sobkowiak i poseł Konrad Berkowicz.
Sławomir Mentzen przyznaje publicznie, że jego korzenie sięgają jednej ze wsi pod Tucholą. Mieszkał tam jego dziadek, który był NIemcem.
Mentzen położył szczególny nacisk na konieczność uproszczenia systemu podatkowego, wsparcia dla przedsiębiorczości oraz ograniczenia ingerencji państwa w życie obywateli. Podkreślał, że prezydent nie może być „biernym notariuszem rządu”, lecz powinien być aktywnym strażnikiem wolności obywatelskich i narodowej suwerenności.
W trakcie wystąpienia nie zabrakło krytyki obecnych elit politycznych – zarówno tych rządzących, jak i opozycyjnych. Kandydat deklarował, że jego celem jest odwrócenie kierunku zależności międzynarodowych, tak by – jak mówił – „to inni dostosowywali się do nas, a nie odwrotnie”.Spotkanie skończyło się już nie biegiem, ale jazdą hulajnogą w stronę samochodu, który odwiózł go na kolejny wiec.
Mentzen odwiedził tego dnia również Człuchów. Z Chojnic udał się do Tucholi, a potem Chełmna i Wąbrzeźna, kontynuując trasę kampanijną po północnej Polsce. Według najnowszych sondaży utrzymuje się na drugim lub trzecim miejscu w wyścigu o fotel prezydenta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze