Reklama

Spalarnia śmieci może nie powstać. Wójt Zbigniew Szczepański o skutkach dla mieszkańców

Planowana spalarnia odpadów w Nowym Dworze w gminie Chojnice stoi pod znakiem zapytania. Jak poinformował wójt Zbigniew Szczepański podczas sesji 27 marca, brak warunków przyłączenia do sieci energetycznej może zakończyć inwestycję.

Podczas sesji Rady Gminy Chojnice wójt Zbigniew Szczepański odniósł się do przyszłości planowanej spalarni odpadów w Nowym Dworze. Jak przekazał, inwestycja o szacunkowej wartości 145 mln zł może nie zostać zrealizowana.

Kluczową przeszkodą jest brak możliwości przyłączenia instalacji do sieci energetycznej. Spółka energetyczna ENEA po raz drugi odmówiła wydania warunków przyłączeniowych, wskazując, że jedyną opcją byłaby rozbudowa infrastruktury za około 16 mln zł. Zdaniem wójta i prezesa Zakładu Zagospodarowania Odpadów, w tej sytuacji projekt „umiera śmiercią ekonomiczną”.

Reklama

– Szansa na realizację tej inwestycji jest w tej chwili mizerna – stwierdził wójt.

Petycje i sprzeciw mieszkańców

Temat spalarni od miesięcy budzi emocje wśród mieszkańców. Do urzędu wpłynęła petycja podpisana przez 862 osoby, domagające się zablokowania inwestycji i zmian w dokumentach planistycznych.

W odpowiedzi – jak podkreślił wójt – gmina działała zgodnie z przepisami, a kluczowe instytucje, w tym Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i Wody Polskie, nie wskazały konieczności sporządzenia pełnego raportu oddziaływania na środowisko.

Reklama

Jednocześnie wśród samorządowców pojawiła się koncepcja przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Ostatecznie, wobec obecnej sytuacji inwestycji, temat ten może stać się bezprzedmiotowy.

Znaczenie inwestycji i jej możliwy brak

Planowana instalacja miała przetwarzać tzw. frakcję energetyczną odpadów, czyli głównie tworzywa sztuczne i inne odpady o wysokiej kaloryczności. Produkowałaby również energię elektryczną i ciepło.

Wójt wskazał, że brak spalarni nie jest jednoznacznie korzystny ani niekorzystny dla mieszkańców.

– Czy brak spalarni będzie miał wpływ na portfele mieszkańców? Odpowiedź jest jedna: czas pokaże – powiedział.

Reklama

Bez własnej instalacji odpady tego typu nadal będą transportowane poza region, głównie do innych krajów Europy, co generuje dodatkowe koszty systemu gospodarki odpadami.

Wpływ na mieszkańców

Ewentualne zaniechanie inwestycji może mieć skutki finansowe dla mieszkańców całej gminy. Wójt podkreślił, że ceny odbioru odpadów zależą głównie od dwóch czynników: kosztów zagospodarowania w zakładzie oraz stawek firm odbierających odpady.

Brak lokalnej instalacji może oznaczać dalsze uzależnienie od zewnętrznych podmiotów i transportu odpadów, co w dłuższej perspektywie może wpływać na wysokość opłat.

Reklama

Z drugiej strony, jak zaznaczył wójt, realizacja inwestycji wiązałaby się z wysokimi kosztami i ryzykiem ekonomicznym, a także mogłaby pogłębić podziały społeczne.

Wnioski

Na obecnym etapie – jak wynika z wypowiedzi wójta – projekt spalarni w Nowym Dworze stoi pod znakiem zapytania i może nie zostać zrealizowany. Ostateczne decyzje mają zapaść w najbliższych miesiącach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/03/2026 12:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości