Już dziesięć lat istnieje stowarzyszenie „Stokrotki”. Zrzesza ono panie z Lotynia i Sternowa. Organizacja działa prężnie, a miejscowe gospodynie nie ograniczają się tylko do kulinariów.
Już dziesięć lat istnieje stowarzyszenie „Stokrotki”. Zrzesza ono panie z Lotynia i Sternowa. Organizacja działa prężnie, a miejscowe gospodynie nie ograniczają się tylko do kulinariów.
Pierwszy okrągły jubileusz istnienia świętują panie ze Stowarzyszenia Kobiet „Stokrotki” z Lotynia i Sternowa. Słowo „świętują” może nie jest w obecnym czasie najlepsze, ale w normalnych warunkach na pewno nie obyłoby się bez hucznej imprezy. Panie ze „Stokrotek” potrafią się bowiem świetnie zorganizować.
Hafty i wiklina
Jedną z pomysłodawczyń oraz szefową organizacji jest Lidia Pozorska ze Sternowa. Stowarzyszenie liczy obecnie 15 pań. Działalność grupy jest szeroka i nie ogranicza się tylko do kulinariów, chociaż i one stanowią istotną część działań.
Panie spotykają się w świetlicy w Lotyniu. Już nieraz przygotowywały interesujące warsztaty kulinarne, także te związane z zachowaniem lokalnych tradycji. Realizowano między innymi kursy, spotkania i szkolenia z malowania na szkle, haftu, zielarstwa, wikliniarstwa, robienia ozdób ze sznurka, dekupażu, technik zdobniczych, dietetyki etc. – Miałyśmy jeszcze wiele ciekawych pomysłów i projektów, ale niestety, pandemia wszystko wstrzymała – przyznaje Lidia Pozorska.
Dziękują za wsparcie
Jedną z aktywności pań jest muzyka. Spośród członkiń wyłonił się zespół, który regularnie występuje na wydarzeniach muzycznych w gminie i poza nią. Wspomagają go instruktorzy Marek Kiziuk i Karol Ostrowski.
Panie pojawiają się też na różnych imprezach w naszym powiecie, podczas których na przykład prezentują swoje rękodzieło. Ich działalność została doceniona między innymi poprzez przyznanie nagrody wójta w dziedzinie upowszechniania kultury. Jak na dekadę działalności przystało, jest komu dziękować. – Jesteśmy wdzięczne wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wsparli i wspierają naszą działalność. Wymieniać można by długo, bo to między innymi władze gminy i sołectwa, lokalne grupy działania, GOK w Chojnicach, Bank Żywności w Chojnicach, Zaborski Park Krajobrazowy oraz wszyscy nasi sympatycy – dziękuje szefowa stowarzyszenia. Zapowiada, że po zluzowaniu obostrzeń organizacja na pewno raźno ruszy do działania. – Z niecierpliwością czekamy na możliwość organizacji spotkań – przyznaje pani Lidia.
fot. rw
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 29 kwietnia 2021, nr 17/983.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!