Reklama

Szank trzyma kciuki za córkę, Żmuda-Trzebiatowski chce schudnąć

30/12/2011 10:55

Według przedstawicieli świata sportu rok 2011 nie należał do łatwych. Nie oznacza to jednak, że na przyszły patrzą pesymistycznie.

Według przedstawicieli świata sportu rok 2011 nie należał do łatwych. Nie oznacza to jednak, że na przyszły patrzą pesymistycznie.

p { margin-bottom: 0.21cm; }

Marek Szank (trener bramkarzy Red Devils, nauczyciel wf-u w SP1 w Chojnicach):

Aktualny rok:

Podzielę to na dwie sfery – prywatną i sportowych. W tej pierwszej nie było dobrze, ponieważ w sierpniu zmarł mój ojciec. Bardzo to wszyscy przeżyliśmy. W sferze sportowej było dobrze. Odniosłem dobry wynik z juniorami Chojniczanki. Ponadto powiedziałem sobie, że nie będę kontynuował współpracy z Panem Dawidem Frąckowiakiem. Słowa dotrzymałem. Ponadto pomogłem bramkarzom Red Devils i z zadania wywiązałem się.

Reklama

Sylwester:

Z racji żałoby po moim ojcu nie będziemy hucznie obchodzić tegorocznego sylwestra. Do tego aktualnie jestem chory, więc muszę się kurować.

Rok 2012:

Trochę tego jest. Moja córka ma maturę i będę trzymał za nią kciuki. Poza tym muszę dbać o zdrowie. Planuje wyjazd na narty. Chciałbym także zobaczyć na żywo jeden mecz na Euro 2012.


Jarosław Wróblewski (trener sekcji lekkoatletycznej Chojniczanki):

Aktualny rok:

Jeżeli chodzi o sprawy sportowe to było bardzo dobrze. Klub dobrze prezentował się na zawodach rangi mistrzowskiej. Dzięki temu zdobyliśmy dużo punktów w klasyfikacji Ministerstwa Sportu.

Reklama

Sylwester:

Planów na sylwestra jako takich nie mam. Spędzimy je w gronie rodzinnym, na spokojnie.

Rok 2012:

Najważniejsze jest dla mnie zdrowie. W mijającym roku było z nim dobrze. Jeżeli nie złapie mnie żadna choroba, to reszta sama przyjdzie.


Dariusz Żmuda-Trzebiatowski (trener rugbystów Tura Chojnice):

Aktualny rok:

Minione dwanaście miesięcy należało do udanych przede wszystkim w kwestii sportowej. Zawodowo też nie mogłem narzekać. W ogóle jestem tego zdania, że nie można wiecznie marudzić. Trzeba myśleć pozytywnie.

Reklama

Sylwester:

Na większą zabawę nie wybieramy się. Planujemy małe spotkanie z sąsiadami. Będzie około dziesięciu osób.

Rok 2012:

Nowy Rok zacznę na sportowo Biegiem Noworocznym. Ponadto jak co roku chciałbym zrzucić trochę kilogramów. Chodzi tutaj mniej więcej o zejście w dół o około 20 procent.


Marzenna Osowicka (prezes UKS Ósemka Chojnice):

Aktualny rok:

Był to trudny rok pod względem finansowym w klubie. Oprócz narzekań trzeba wlać trochę optymizmu. Udało się zorganizować kilka fajnych imprez. Cieszę się, że w końcu rozruszaliśmy siatkówkę.

Reklama

Sylwester:

Spędzę go w gronie najbliższych.

Rok 2012:

Mam nadzieję, że rok 2012 będzie lepszy od 2011. Gorszego pod względem kasy być już chyba nie może. Wiara czyni cuda.


Jarosław Jurewicz (prezes i trener Sparty Konarzyny):

Aktualny rok:

Dla mnie jako osoby prywatnej rok 2011 żadnych zmian nie przyniósł. Inaczej było w kwestiach sportowych. Po ośmiu latach w końcu udało się awansować do A-klasy. Udało się także osiągnąć sukces z sporcie szkolnym z młodzieżą salezjańską.

Sylwester:

Zdecydowanie na spokojnie. Wytańczę się na Balu Sportowca w Konarzynach w dniu 4 lutego.

Reklama

Rok 2012:

Mam kilka takich spraw, o których publicznie nie chciałbym raczej mówić.


Paweł Skiba (trener seniorów Kolejarza Chojnice):

Aktualny rok:

Był to dla mnie rok zmian. Po ośmiu latach pobytu w Słupsku wróciłem do Chojnic. Cieszę się, że omijały mnie choroby. Sportowo było nieźle. Z Pomorzem Potęgowo prawie awansowałem do III ligi. Podjąłem pracę jako trener w Kolejarzu Chojnice. Wszyscy skazywali nas na walkę o utrzymanie, a my jesteśmy w górnej połówce tabeli. No i co najważniejsze udało mi się zaręczyć. Wybranką mojego serca jest Celina Piórkowska.

Reklama

Sylwester:

Na spokojnie z narzeczoną.

Rok 2012:

Chcę się dalej rozwijać jako trener. Ślub? W 2012 jeszcze chyba nie. Awans? Nie chcę składać żadnych obietnic.


Krzysztof Pestka (komandor ChKŻ Chojnice):

Aktualny rok:

Nasi wychowankowie zdobyli sporą ilość medali, co przełożyło się na dobry wynik punktowy w klasyfikacji Ministerstwa Sportu. Dostaliśmy mniej dotacji od samorządów. Było trudniej pod tym względem dla nas i dla rodziców. Najważniejsze, że daliśmy radę.

Sylwester:

Na żadną zabawę sylwestrową nie wybieram się. Nowy Rok przywitam wśród najbliższych.

Reklama

Rok 2012:

Już teraz wiemy, że będzie to pracowity rok. Jezioro Charzykowskie będzie miejscem wielu zawodów na szczeblu centralnym. Zorganizujemy mistrzostwa Polski w klasach nieolimpijskich, drużynowe mistrzostwa Polski Optimista oraz mistrzostwa Polski w reaktywowanych klasach Pirat i Korsarz. Ponadto Chojnicki Klub Żeglarski będzie organizatorem ogólnopolskiego otwarcia sezonu żeglarskiego 2012, na który ma przyjechać prezydent Bronisław Komorowski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości