Mogłoby się wydawać, że położenie trochę ponad kilometra ścieżki rowerowej nie jest trudnym zadaniem. Wszystko zależy od tego, przez jakie działki ma ona przebiegać.
Mogłoby się wydawać, że położenie trochę ponad kilometra ścieżki rowerowej nie jest trudnym zadaniem. Wszystko zależy od tego, przez jakie działki ma ona przebiegać.
Przekonały się o tym władze gminy Chojnice, które przez pięć lat starały się wybudować ścieżkę rowerową do Klawkowa. Inwestycja, chociaż technicznie była łatwa, wymagała skorzystania ze skomplikowanych procedur. Podobnych do tych, jakie zastosowano przy budowie chojnickiej obwodnicy. Inwestycja przecina bowiem tereny Lasów Państwowych. Dlatego w formalności zaangażowany był Urząd Marszałkowski w Gdańsku, a zezwolenie na budowę musiał wydać Wojewoda Pomorski. - Powstanie tej ścieżki było poprzedzone wielokrotnymi wizytami w Gdańsku, dziesiątkami spotkań i rozmów. Tym większa radość, że wreszcie można nią jeździć – powiedział wczoraj na otwarciu traktu wójt Zbigniew Szczepański. Ścieżka gminna łączy się z jej częścią miejską, która powstawała równolegle. Dzięki temu, z Klawkowa można dojechać do samego centrum miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!