Nawierzchnia tartanowa na stadionie Chojniczanki liczy sobie około 17 lat. - Na ten rok dostaliśmy jeszcze akredytację, ale na przyszły nie ma na to szans - mówił burmistrz Arseniusz Finster na dzisiejszej sesji rady miejskiej.
Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Chojnicach radni podejmują decyzję między innymi o zmianach w budżecie. Wśród propozycji jest przeznaczenie środków na wymianę tartanu na stadionie Chojniczanki. Jak wyjaśniał burmistrz Arseniusz Finster, w tym roku tartan został jeszcze dopuszczony do użytku. - Ale na przyszły rok nie dostaniemy akredytacji - dodał.
Potwierdza to trener lekkoatletów Jarosław Wróblewski.
- Tartan ma około 17 lat, jest już zużyty, starty, ma nieodpowiednią sprężystość. Jest to potwierdzone badaniami Polskiego Związku Lekkoatletycznego. Komisja nadała nam licencję tylko do końca 2024 roku - wyjaśnia Wróblewski.
Reklama
Oznacza to, że jeśli tartan nie zostanie położony na nowo, to na chojnickim stadionie nie będzie można organizować żadnych imprez lekkoatletycznych.
Z treningów lekkoatletycznych na Chojniczance korzysta obecnie ok. 55 osób - to dzieci i młodzież, które reprezentują miasto na imprezach regionalnych i ogólnopolskich. Trenują regularnie przez cały tydzień. Ale to nie wszystko - obiekt jest również wykorzystywany przez pobliskie szkoły, m.in. stary ogólniak i SP1. Jak zapewnia trener, przyjść na bieżnię może w zasadzie każdy zainteresowany mieszkaniec. - Dobrym zwyczajem jest poinformować o tym wydział sportu z ratusza, ale nie ma żadnych przeszkód, żeby korzystać z obiektu, gdy nie ma na nim treningów. To miejsce ogólnodostępne - mówi Wróblewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze