A dziś chcemy opowiedzieć Państwu o niezwykłej suni, która od blisko 9 lat czeka na swój wymarzony dom, choć sama już chyba zaczyna tracić nadzieję. Tina, bo o niej mowa - mieszka w schroniskowym boksie tak długo, że trudno nam pojąć, jak to możliwe, że nikt dotąd jej nie wypatrzył.
Może przeszli obok niej, bo jej sierść nie ma spektakularnych barw.
Może dlatego, że nie jest już maleńkim pieskiem.
A może dlatego, że serca ludzi często zatrzymują się na tych, którzy głośniej proszą o uwagę.
Tina jednak - mimo wszystko - próbuje przyciągnąć wzrok każdego, kto odwiedza schronisko. To wspaniała, bardzo towarzyska i pogodna sunia, która kocha ludzi i marzy o własnym człowieku, choć czas w boksie płynie dla niej zbyt szybko.
Tina ma około 10 lat, ale te kilka siwych włosków absolutnie nie odbiera jej chęci do życia! Uwielbia spacery z wolontariuszami oraz wspólne wyjścia ze swoimi psimi przyjaciółmi. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, a aktywność sprawia jej dużą radość. No i tak, przysmaczki kocha jeszcze bardziej, a to czasem utrudnia utrzymanie idealnej wagi, ale pssst…
Dodatkowe informacje o Tinie:
- przyjmuje suplement na stawy, co pomaga jej utrzymać sprawność i komfort;
- podczas zakładania szelek zdarza jej się cichutko jęknąć, gdy trzeba delikatnie podnieść łapkę – to drobiazg, ale warto o nim wiedzieć;
- raz na jakiś czas ma czyszczone gruczoły przyodbytnicze, aby czuła się dobrze i komfortowo.
Tina jest już:
- wysterylizowana
- zaszczepiona
- zachipowana
Od lat gotowa na adopcję. Od lat wypatruje swojego człowieka.
Od lat wierzy, że w końcu ktoś zatrzyma na niej wzrok i powie: „To ją zabieram do domu.”
Adoptuj Tinę. Zyskasz nie tylko psa, a przyjaciela, który wypełni Twoje serce ciepłem na długie lata.
Zachcemy również do wsparcia zbiórki schroniska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze