Wodociągi Miejskie nie przyznają się do bycia monopolistą w wytwarzaniu smrodów oblegających Chojnice. Prezes spółki uważa, że zarządzana przez niego oczyszczalnia, jest tylko jednym z czterech źródeł brzydkiej woni.
- Dementuję. Nie tylko my jesteśmy źródłem substancji złowonnych. Źródeł w mieście jest kilka – powiedział Tomasz Klemann, prezes Wodociągów Miejskich.
Prezes wskazuje na badania, które zleciło starostwo powiatowe. Ekipy badające brzydkie wonie pojawiły się w zarządzanej przez niego firmie, ale również ich aparatura stanęła w pobliżu spółdzielni mleczarskiej, przy zakładach mięsnych Andrzeja Skiby oraz w pobliżu gospodarstwa rolnego, w którym trwały prace związane z wywozem obornika.
- Myślę, że to są główne źródła przykrych zapachów na osiedlu Pogodnym, Rzepakowej i także w reszcie Chojnic – mówi szef Wodociągów.
Reklama
Oczyszczalnia ścieków leży w północnej części miasta.
- Było to celowe działanie urbanistów, którzy planowali kiedyś miasto. Ze względu na to, że większość wiatrów występujących w naszej stronie klimatycznej jest wiatrami zachodnimi, zapachy z oczyszczalni wędrują poza Chojnice – mówi Tomasz Kleman.
Jednak cześć wiatrów północnych nakłada się na wykonywane w oczyszczalni procesy technologiczne związane z przewracaniem pryzm odpadowych. Wtedy wiatr z północy może ponieść brzydki zapach w stronę centrum. Właśnie ten proces Czas Chojnic pokazuje na filmie dołączonym do artykułu.
Prezes Klemann podkreśla też, że miasto niepotrzebnie rozrasta się w stronę strefy przemysłowej w okolice ulicy Derdowskiego i Igielskiej.
Problem z zapachem od strony oczyszczalnie powinien zaniknąć w ciągu dwóch, trzech lat. Spółka planuje inwestycję za 40 milionów złotych, finansowaną w 80% z pieniędzy zewnętrznych. Brakująca kwotę prezes Klemann chce pokryć kredytem. Nie ma potrzeby nawet sięgania po środki samorządu miejskiego. Inwestycja polegać będzie na zakupie membran z goretexu. Będą ich dwie. Każda po 5000 metrów kwadratowych. Ich cena wynosi około 10 milionów złotych. Kilka milionów kosztować będzie zakup maszyn do zwijania membran. Inwestycję uzupełnia jeszcze budowa boksów do składowania osadów. Procesy biologiczne zachodzące pod membraną będą niezauważalne dla mieszkańców Chojnic. Wszystkie zapachy pozostaną przykryte membraną z goretexu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze