Zazu trafił do schroniska w styczniu 2025 roku i od tamtej pory z bólem serca obserwujemy, jak ciężko znosi życie za kratami. Ten około siedmiomiesięczny psiak to chodząca energia i emocje – gdy zostaje sam, nie potrafi sobie z tym poradzić. Płacze, szczeka, wyje. Ale wystarczy, że pojawi się człowiek… i Zazu dosłownie eksploduje z radości.
To nie jest zwykły szczeniak. Zazu to urwis z potencjałem – będzie dużym psem, już teraz wyróżnia się silną sylwetką i długimi łapami. Jest bystry i kontaktowy, ale potrzebuje odpowiedniego przewodnika – osoby, która połączy aktywność z nauką spokoju.
Zazu potrzebuje domu, który:
- ma czas i cierpliwość, by nauczyć go zostawania samemu (obecnie może wokalizować lub niszczyć z tęsknoty)
- zadba o jego emocje – z radości Zazu potrafi skakać, drapać, łapać zębami, ale nie robi tego z agresji – to jego sposób na pokazanie, jak bardzo tęskni
- nauczy go chodzenia na smyczy, zabawy i podstawowych komend
- zapewni mu odpowiednią ilość ruchu i stymulacji umysłowej
Zazu cierpi bez człowieka – jego zachowanie to nie psoty, ale rozpacz młodego psa, który za wcześnie stracił poczucie bezpieczeństwa. Marzymy, by jeszcze przed swoim pierwszymi urodzinami znalazł kogoś, kto pokaże mu świat poza kratami i da szansę na prawdziwe, psie życie – u boku kochającego człowieka.
Jeśli jesteś gotowy podjąć wyzwanie i zyskać oddanego przyjaciela – skontaktuj się z nami. Zazu czeka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze