Burmistrz Chojnic chce wydać 50 tysięcy złotych na analizę ruchu drogowego w mieście. Głośno mówi też o możliwości budowy drogi łączącej odcinek od skrzyżowania Tucholskiej i Gdańskiej z ulicą Kościerską.
Burmistrz Chojnic chce wydać 50 tysięcy złotych na analizę ruchu drogowego w mieście. Głośno mówi też o możliwości budowy drogi łączącej odcinek od skrzyżowania Tucholskiej i Gdańskiej z ulicą Kościerską.
Zlecenie profesjonalnej firmie analizy ruchu drogowego w Chojnicach burmistrz zapowiada od miesięcy. W końcu na sesji poprosi radnych o pieniądze na to zadanie. Co ciekawe, miasto zapłaci też za analizę części gminy Chojnice. Konkretnie węzła Nieżychowice na obwodnicy. Burmistrz chce się dowiedzieć, czy jest możliwość utworzenia lewoskrętu z obwodnicy na stację paliw.
Galerie zmienią ruch
Dlaczego miasto chce opłacić analizę w gminie? – Bo warto. Drogowcy nie powiedzieli „nie”. Robert Marszałek uznał, że jeśli będzie koncepcja organizacji ruchu, to GDDKiA rozważy, czy utworzyć tam lewoskręt. Jeśli jest cień szansy, to warto wydać na to pieniądze – mówi burmistrz Chojnic. Analiza ma też odpowiedzieć na pytanie, co się stanie z ruchem w mieście, gdy w byłych zakładach meblowych powstanie galeria handlowa. Arseniusz Finster chce też wiedzieć, jaki wpływ na komunikację miejską będzie miała galeria Rank Progress. – Przecież ta firma w Pawłówku zabuduje cztery hektary – mówi burmistrz Chojnic.
Nowa ulica
– Chcemy sprawdzić też, czy warto inwestować w budowę drogi łączącej Gdańską z Kościerską – mówi burmistrz. Na mapach Chojnic przerywaną linią zaznaczono niewybudowaną jeszcze drogę. Zaczyna się na skrzyżowaniu Gdańskiej z Tucholską, kończy na krzyżówce Kościerskiej z Bałtycką. Nowa droga ma biec między osiedlami Kaszubskim i 700-lecia oraz wychodzić na Kościerską za ogrodami działkowymi Żwirki i Wigury. Arseniusz Finster chce też sprawdzić, czy warto wybudować drogę łączącą Ceynowy ze Strzelecką.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!