Trwa remont drogi powiatowej Sławęcin-Ogorzeliny. Inwestycja finansowana jest w połowie przez powiat chojnicki i gminę wiejską Chojnice. Wykonawca remontu, firma Marbruk, zwróciła się do samorządów o zmianę kwoty umowy.
Samorządy zgadzają się na aneks do umowy na remont w kwocie 2,6 miliona.
- Aneks wynika ze wzrostu cen masy bitumicznej. Na tę drogę potrzeba jej aż 15 tysięcy ton – mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Jednak problemem jest nie tylko podwyżka cen asfaltu. W takcie prac remontowych okazało się, że nie ma zjazdów z drogi na użytki rolne. Po renowacji drogi z jednej strony traktu biegł będzie głęboki rów, którego wcześniej nie było. Z drugiej strony drogi z kolei znajdzie się ścieżka rowerowa. I ścieżka, i rów uniemożliwiałyby swobodny dostęp maszyn rolniczych do pól.
- Niestety, projektant zapomniał chyba, że pola rolników muszą też być skomunikowane – mówi wójt Szczepański.
Pojedynczy zjazd na pole może kosztować nawet sześć tysięcy złotych. Musi być on naprawdę solidnie wykonany, bo jeździć po nim będą ciężkie maszyny, kombajny, ciągniki z nawozami czy obornikiem. Trzeba będzie wykonać przepusty po stronie drogi z rowem. Newralgiczne będą zwłaszcza przejazdy przez ścieżkę rowerową. Konstrukcja przejazdu musi być solidna, by tej ścieżki rowerzystom nie popsuć.
- Nie może być takiej sytuacji, że rolnik ma pięć działek i my będziemy robili pięć wjazdów. Nic z tych rzeczy. Będzie jeden wjazd do obsługi pięciu działek – uważa włodarz gminy.
Kto pokryje koszt wykonania zjazdów na pola?
- Powiat i gmina po połowie, ale dopiero powykonawczo na podstawie zatwierdzonego kosztorysu – informuje Zbigniew Szczepański.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze