Inscenizacja szarży ułańskiej z września 1939 roku była jedną z ważniejszych imprez w kalendarzu gminy Chojnice. W tym roku trzeba ją jednak było wykreślić. Znamy przyczynę.
Decyzja zapadła podczas wczorajszego jubileuszowego posiedzenia Fundacji Szarży pod Krojantami. Organizacja obchodzi swoje XX-lecie. Na kolejną, czteroletnią kadencję, prezesem została wybrana Grażyna Winiecka.
Dlaczego w tym roku nie odbędzie się impreza plenerowa? Wójt Zbigniew Szczepański jako powód wskazuje czynnik ekonomiczny.
- Szarża kosztowała gminę 300 tysięcy złotych. Sama dzierżawa gruntów to był wydatek rzędu 30 tysięcy złotych. Nie podpisaliśmy umów z rolnikami – mówi włodarz gminy.
Wójt wskazuje, że gmina ma napiętą sytuację budżetową i szuka daleko idących oszczędności. Jak chociażby w wydatkowaniu energii elektrycznej. Stąd też decyzja o gaszeniu świateł ulicznych od 23.00 do piątej rana.
- Msza przed pomnikiem ułanów w Krojantach pierwszego września jest dla nas świętością – mówi Zbigniew Szczepański.
Dlatego nie ma mowy, aby ten punkt obchodów rocznicy bitwy zniknął z kalendarza. Po mszy uczestnicy uroczystości udadzą się do Nowej Cerkwi na wojskową grochówkę z kotła. Wójt przypuszcza, że przy pomniku pojawią się kawalerzyści. Ich przemarsz będzie jedyną namiastką dawnej, wielkiej imprezy plenerowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze