Andrzej Górnowicz i Wiesław Chmielewski zaangażowali się w akcję promującą historię repolonizacji chojnickiej straży pożarnej oraz ogólnie – historię tej służby na naszym terenie. W piątek miała miejsce sesja o historii straży w naszym regionie.
- Sto lat temu, w 1923 roku, rada miasta Chojnice wybrała miejscowego przedsiębiorcę, Antoniego Kazimierskiego, na funkcję naczelnika straży pożarnej w Chojnicach – mówi Wiesław Chmielewski.
Do 1923 roku straż znajdowała się pod kierownictwem niemieckim i praktycznie składała się tylko z Niemców. Przypomnijmy: od trzech lat Chojnice wchodziły już w skład odrodzonego państwa polskiego, ale dotychczasowi zaborcy nie byli skorzy do oddania władzy we straży w polskie ręce.
- Ta data jest początkiem polskiego charakteru ochotniczej straży pożarnej w Chojnicach. Dlatego postanowiliśmy tę rocznicę uczcić rozmaitymi działaniami – mówi historyk straży.
Reklama
Jednym z takich działań była sesja historyczna, która odbyła się sali obrad chojnickiego ratusza w miniony piątek (8 grudnia 2023). Przedstawiono na niej biogramy pionierów chojnickiego pożarnictwa: Antoniego Kazimierskiego, Leona Wagnera, Henryka Kaliszana i Wandy Falkowskiej.
- Pierwsze trzy osoby są ogólnie znane w Chojnicach, Wanda Falkowska jest osoba mniej znaną, ale odegrała w historii straży szczególną rolę – tłumaczy Wiesław Chmielewski.
Na konferencji przedstawiono także początki polskiego pożarnictwa w powiecie chojnickim na tle zmian na całym Pomorzu. Ostatnim punktem konferencji były warsztaty historyczne, na których zaprezentowano pokaz multimedialny dotyczący różnych form działalności strażackiej.
- Powiat chojnicki należy do czołowych w kraju, jeżeli chodzi o wyposażenie ochotniczej straży pożarnej – tak Wiesław Chmielewski ocenia kondycję straży w naszym regionie.
Historyk wskazuje tutaj na fakt, że w każdej gminie znajduje się chociażby podnośnik, który nie jest jednak standardem w pozostałych jednostkach samorządu lokalnego w Polsce.
Jednak jest jeszcze druga strona medalu – czynnik ludzki.
- Sam sprzęt nie zadziała, do tego potrzebni są ludzie. Tu w skali kraju mamy problemy – twierdzi historyk.
Reklama
Wskazuje on głównie na kwestie organizacyjne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze