„Czerwone Diabły” robiły, co mogły, aby nie przegrać premierowego meczu o punkty w 2020 roku. Zespół Jakuba Mączkowskiego zawiesił poprzeczkę Constractowi wyżej niż w Chojnicach. To jednak nie wystarczyło do wywalczenia chociażby remisu. Chojniczanie przegrali 3:4.
„Czerwone Diabły” robiły, co mogły, aby nie przegrać premierowego meczu o punkty w 2020 roku. Zespół Jakuba Mączkowskiego zawiesił poprzeczkę Constractowi wyżej niż w Chojnicach. To jednak nie wystarczyło do wywalczenia chociażby remisu. Chojniczanie przegrali 3:4.
Chojniczanie wrócili do domu bez punktów. Muszą jednak szybko o tym zapomnieć. W sobotę czeka na nich bardzo ważny mecz. Do hali przy ulicy Huberta Wagnera przyjeżdża przedostatnia Gwiazda Ruda Śląska. Wygrana pozwoli „Czerwonym Diabłom” wydostać się z ostatniego miejsca w tabeli. Dla obu ekip będzie do pojedynek za sześć punktów. Kibice Red Devils liczą na to, że ich drużyna wygra pierwsze spotkanie u siebie w tym sezonie. Zresztą kolejny mecz będzie równie ważny. W drugą niedzielę lutego zawodnicy Mączkowskiego podejmą u siebie Słoneczny Stok. Trener Red Devils bierze tylko jedną opcję pod uwagę – sześć punktów. Innego wyjścia nie ma.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!