Reklama

Wibrator i walec mają naprawić drogę

30/06/2011 12:24

Mieszkaniec Chojnic martwi się stanem drogi dojazdowej do Jeziora Niedźwiedziego. – Najpiękniejsza wieś powiatu, a jednej drogi nie można wyrównać? – pyta Leszek Stróżyk.

Mieszkaniec Chojnic martwi się stanem drogi dojazdowej do Jeziora Niedźwiedziego. ? Najpiękniejsza wieś powiatu, a jednej drogi nie można wyrównać? ? pyta Leszek Stróżyk.

Jezioro Niedźwiedzie pod Chojniczkami chętnie odwiedzają nie tylko mieszkańcy wsi, ale także Chojniczanie. Dojazd autem do sołeckiej plaży nie należy do łatwych. Jezioro chętnie odwiedza Leszek Stróżyk. – To najpiękniejszy naturalny krajobraz w okolicy. Doprowadźmy go do stanu użyteczności – mówi pan Leszek. Według chojniczanina władze gminy i sołtys traktują ten teren po macoszemu.

Reklama

Działki sprzedają, a na drogę nie ma

Zdaniem Leszka Stróżyka szczególnie teren plaży i droga dojazdowa wymagają poprawy. – Naprawienie drogi dojazdowej to nie jest chyba aż tak duży koszt, by nie można było tego wykonać – mówi Stróżyk. – Gmina sprzedaje działki w Chojniczkach. Czemu nie przeznaczyć chociaż części tych pieniędzy na inwestycje w innym miejscu w tym samym sołectwie – proponuje. – Miejscowość była najpiękniejszą wsią w powiecie. Czas, by to miejsce stało się jej wizytówką – dodaje Stróżyk.

Reklama

Walec z wibratorem rozwiąże sprawę

W urzędzie gminy są plany wyrównania drogi prowadzącej nad jezioro. Część trasy dojazdowej do jeziora pokrywają kocie łby. Do ich wyrównania, jak i całej drogi, urząd gminy chce wykorzystać specjalną technologię. – To walec połączony z elementem wibrującym – mówi Zdzisław Stormann, dyrektor wydziału budownictwa w urzędzie gminy. – Wibrowalec potrafi wbić w grunt kocie łby i je wyrównać. Z powodzeniem wyrównaliśmy tak fragment drogi w Jarcewie – dodaje dyrektor. Prace na drodze są uzależnione od dostępnych środków, a także od warunków pogodowych. Muszą być przeprowadzane w wilgotnym gruncie.

Reklama

Nie wszyscy chcą równego

Zdzisław Stormann przypomina, że nie wszyscy mieszkańcy patrzą przychylnie na pomysł naprawy drogi. – Mieszkańcy boją się, że równa nawierzchnia zachęci kierowców do szarżowania. Sami mówią, że nad jezioro można wybrać się spacerkiem lub manewrować autem ostrożnie – mówi dyrektor. – Już teraz mamy przypadki, że młodzi ludzie quadami jeżdżą po plaży. Niestety nie wszyscy szanują przyrodę – mówi sołtys Chojniczek Jarosław Kurek. Dyrektor wydziału budownictwa odnosi się też do pomysłu wydatkowania pieniędzy ze sprzedaży działek. – Ludziom na osiedlu mamy zostawić dziury, a w to miejsce zająć się drogą nad jezioro? Trzeba rozważyć, naprawianie których jest ważniejsze. Środki finansowe są przecież ograniczone – kończy Stormann.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości