Od naszego Czytelnika otrzymaliśmy kilka intrygujących zdjęć. Fotografie robione były wczoraj telefonem komórkowym między Tucholą a Świeciem.
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem około godziny 23.00.
- Nigdy nie widziałem takiego obiektu latającego! - mówi nam podekscytowany Czytelnik.
„Statek” zmieniał swój kształt. Wokół siebie roztaczał poświatę w kształcie niepełnego okręgu. Poświata zmniejszała się i powiększała.
- To było dziwne – mówi Czytelnik.
Obiekt znajdował się północno-wschodnim niebie.
Czytelnik miał problem z dobrą rejestracją zdjęć, musiał używać trybu nocnego.
Okazuje się, że w nocy z 9 na 10 lipca mieszkańcy Polski obserwowali tajemnicze zjawisko na niebie. Skupisko świateł wzbudziło ciekawość i niepokój, prowadząc do spekulacji o UFO.
Internauci na grupie „Gapię się w niebo nocą” wymieniali się teoriami:
"Obiekt leciał i pulsował (…) UFO?" – zastanawiali się.
Zagadkę szybko rozwikłano – była to deorbitacja rakiety Ariane 6, która wystartowała 9 lipca o 21:00 z kosmodromu w Gujanie Francuskiej. Około 23:00 można było ją zobaczyć na naszym niebie.
Podczas deorbitacji rakieta zostawia skondensowane ślady gazów wylotowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze