Czy na chojnicki rynek ulicą Cechową powinny wjeżdżać samochody? Takie rozwiązanie forsuje Wojciech Libera. Przedsiębiorca uważa też, że przed jego Domem Towarowym i poczta powinny być parkingi.
Czy na chojnicki rynek ulicą Cechową powinny wjeżdżać samochody? Takie rozwiązanie forsuje Wojciech Libera. Przedsiębiorca uważa też, że przed jego Domem Towarowym i poczta powinny być parkingi.
Wojciech Libera mówi, że jego pomysł popierają inni handlujący i pocztowe władze. - Z ulicy Sukienników rynku praktycznie nie widać. Trzeba wpuścić na niego samochody i jeszcze dokładnie oznakować – mówi.
Libera jest przekonany, że jeśli auta będą mogły na starówkę wjechać, jest spora szansa, że część z nich się zatrzyma. - Mamy ładny rynek, ale turyści nie mogą na niego wjechać. Dajmy im szansę. Może zatrzymają się na dłużej – mówi właściciel Domu Towarowego.
Libera wcale nie ukrywa, że jego propozycja ma zwiększyć szanse handlujących w centrum Chojnic w konkurencji z mającymi powstać galeriami handlowymi.
Burmistrz poważnie rozważa pomysł Wojciech Libery, ale żadnych decyzji samodzielnie nie zamierza podejmować. Arseniusz Finster chce zrobić badanie opinii publicznej. - Takie fachowe, na próbie tysiąca osób – mówi.
Wojciech Libera proponuje, żeby na chojnicki rynek można było wjeżdżać od ulicy Sukienników ulicą Cechową. Ruch byłby dozwolony jedynie wzdłuż jego obiektu i poczty. Przy aptece, na skrzyżowaniu Starego Rynku z ulicą Młyńską, miałby stanąć znak nakazujący jazdę w prawo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!