MKS Handball stanął na wysokości zadania. Czerscy szczypiorniści wygrali 46:30 z ostatnim w tabeli UKS Jedynka Kodo Morąg. Była to dziesiąta wygrana w kończącym się powoli sezonie II ligi piłki ręcznej.
MKS Handball stanął na wysokości zadania. Czerscy szczypiorniści wygrali 46:30 z ostatnim w tabeli UKS Jedynka Kodo Morąg. Była to dziesiąta wygrana w kończącym się powoli sezonie II ligi piłki ręcznej.
Już w pierwszych minutach zarysowała się przewaga gospodarzy. MKS rządził i dzielił w hali im. Romana Bruskiego. Handball szybko odskoczył na kilka goli i sukcesywnie powiększał przewagę. Ambity zespół z Morąga robił co mógł, aby jak najdłużej utrzymać kontakt wzrokowy z przeciwnikiem. Jednak miejscowi byli tego dnia nie do zatrzymania.
Do przerwy Handball prowadził 23:16. Sporo bramek dla MKS-u padło po błędach przeciwnika w ataku oraz skutecznych kontrach. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Czerszczanie ostatecznie wygrali 46:30 i zrehabilitowali się za ostatnią porażkę w Brodnicy. Dla gospodarzy była to dziesiąta wygrana w obecnych rozgrywkach. Do końca pozostało im już tylko jedno spotkanie na wyjeździe w Olsztynie z KS Szczypiorniak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!