Niespodzianki nie było. "Czerwone Diabły" przegrały zdecydowanie z Rekordem Bielsko-Biała. Goście strzelili sześć goli w pierwszych 20 minutach. Po zmianie stron dołożyli jeszcze dwa trafienia. Honor gospodarzy uratował Oleh Nehela.
Niespodzianki nie było. "Czerwone Diabły" przegrały zdecydowanie z Rekordem Bielsko-Biała. Goście strzelili sześć goli w pierwszych 20 minutach. Po zmianie stron dołożyli jeszcze dwa trafienia. Honor gospodarzy uratował Oleh Nehela.
Zawodnicy Chusa Lopeza już w piątej minucie otworzyli worek z golami. Trafił Łukasz Biel. Kolejne bramki były kwestią czasu. W ósmej minucie Artur Popławski wykorzystał karnego po zagraniu ręką na linii przez Mario Ossorio Augusto. Hiszpan za to nieodpowiedzialne zagranie obejrzał czerwoną kartkę i przez to nie zagra w kolejnym spotkaniu z Lubawie.
Przed przerwą Sebastiana Kartuszyńskiego pokonali jeszcze Łukasz Biel (po raz drugi), a także Sebastian Leszczak, Matheus Ferreira oraz Kamil Surmiak. Jedną z nielicznych akcji Red Devils celnym strzałem wykończył Oleh Nehela.
Druga połowa była już spokojniejsza. Rekord cieszył się dwukrotnie. Gole zdobywali Michał Kubik oraz Sebastian Leszczak. Ostatecznie faworyt zwyciężył 8:1. Chojniczanie po dwóch spotkaniach mają na koncie jeden punkt. Przed drużyną Jakuba Mączkowskiego mecze z Constractem Lubawa, Clearexem Chorzów i Fit-Morning Gredar Futsal Brzeg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!