Na co dzień dba o sprawy administracyjne i wspiera pracę funkcjonariuszy Posterunku Policji w Czarnem. Po godzinach – pokonuje setki kilometrów na trasach maratonów i ultramaratonów. Katarzyna Kurzawińska-Jabłońska udowadnia, że determinacja, konsekwencja i pasja pozwalają osiągnąć więcej, niż można by się spodziewać.
Jej biegowa historia zaczęła się w lipcu 2018 roku. Pierwsze starty szybko zamieniły się w regularne treningi, a potem – w coraz ambitniejsze cele. W 2023 roku zadebiutowała w maratonie w Warszawie. Rok później przyszły kolejne: Kraków, Dębno, Poznań. Wreszcie – czas na wyzwania z gatunku ekstremalnych.
Jesienią 2024 roku Katarzyna ukończyła swój pierwszy ultramaraton – Leśna Doba, 100 kilometrów pokonane z dumą, łzami wzruszenia i ogromną satysfakcją. W listopadzie tego samego roku – kolejny maraton, tym razem w Wałczu.
Rok 2025 rozpoczęła równie intensywnie. W lutym stanęła na starcie Warta Challenge, w marcu – ultramaraton Szlakiem Kotła Świdwińskiego (60 km) i maraton Łosia w Kwidzynie. 1 maja – kolejne wyzwanie: 100 km w ramach Ultra Stilo. Czas 16 godzin i 30 minut, 61. miejsce na 160 zawodników. Sukces, który zapisał się w pamięci na długo.
To jednak nie koniec. W trudnym biegu Poligon na Start w Drawsku Pomorskim – po czołgowiskach i w skwarze – zajęła ósme miejsce w klasyfikacji generalnej i drugie wśród kobiet. W planach na ten rok są jeszcze m.in. Ultra Łoś w Grudziądzu (63 km) i Ultra Mazury – 70 km, które odbędą się 23 sierpnia.
Katarzyna nie mówi o rekordach, nie porównuje się z innymi. Biega, bo kocha wolność i własne tempo. I inspiruje – koleżanki i kolegów z pracy, biegaczy amatorów, wszystkich, którzy choć raz zwątpili w siebie.
– Czy dam radę? Bardzo chcę – mówi z uśmiechem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze