Dzisiaj w Chojnicach zorganizowano kolejną odsłonę rolniczych protestów. Był przejazd ciągników, chwilowa blokada miasta oraz wizyta delegacja w biurze Aleksandra Mrówczyńskiego.
Dzisiaj w Chojnicach zorganizowano kolejną odsłonę rolniczych protestów. Był przejazd ciągników, chwilowa blokada miasta oraz wizyta delegacja w biurze Aleksandra Mrówczyńskiego. Posypały się też mandaty.
Rolnicy zebrali się dzisiaj na ulicy Gdańskiej. Kilkadziesiąt ciągników z flagami i transparentami wjechało do centrum miasta. Na ulicy Sukienników pojazdy zatrzymały się. Delegacja rolników weszła do budynku, gdzie mieści się biuro poselskie. Mieli ze sobą kosz z warzywami, w tym z burakiem. Tym razem był tam osobiście Aleksander Mrówczyński. Na miejscu byli też ochroniarze. Rafał Mładanowicz wezwał posła do dialogu i powiedział o problemach rolników. Poseł wezwał natomiast do uszanowania jego prywatności i zaprzestania akcji podobnych do tej z obornikiem.
Poza tym w mieście w trakcie protestu doszło do interwencji policyjnych. Jak przekazuje Justyna Przytarska, rzeczniczka prasowa chojnickiej policji, miały one na celu głównie szybkie udrożnienie ruchu oraz zminimalizowanie uciążliwości protestu dla innych. W wyniku podejmowanych interwencji wylegitymowano 17 osób, podjęto 14 kontroli pojazdów, zatrzymano 4 dowody rejestracyjne ze względu na zły stan techniczny, nałożono 5 mandatów karnych i sporządzono dwie notatki służbowe do wniosków o ukaranie. Poza tym zatrzymano jedno prawo jazdy, bo w kabinie ciągnika było zbyt wiele osób.
Relacja z protestu w najbliższym "Czasie Chojnic", a filmy na naszym profilu na Facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!