Reklama

Złoty medal dla Boxing Team. Triumf i emocje bokserów z Chojnic

Z Mistrzostw Polski Juniorów do lat 18 chojnicki klub bokserski wraca z tarczą — ze złotym medalem Nikodema Szyszko, dwoma srebrnymi medalami, brązowym i tytułem drużynowych wicemistrzyń Polski wśród kobiet. Ale za sukcesem stoją nie tylko liczby — to historia codziennego wysiłku, bólu, niezłomności… i kontrowersyjnych decyzji sędziowskich.

— Droga do finału była bardzo ciężka — mówi złoty medalista Nikodem Szyszko. — Codziennie rano musiałem wstawać i pić cztery butelki wody, żeby dobić wagę do 86 kg. Boksowałem z rywalami cięższymi ode mnie. Ale udało się. Po finale, który był bardzo trudny, okazało się, że jednak jesteśmy lepsi. Z trenerem wiedzieliśmy, że jedziemy po złoto.

Występ Nikodema został doceniony szczególnie — jego finałowa walka została uznana najlepszą walką mistrzostw. Trener Marcin Gruchała, który prowadzi młodych bokserów z niebywałym zaangażowaniem, nie kryje dumy.

Reklama

— Nikodem to objawienie tego turnieju. Rok temu nikt o nim nie słyszał, dziś jego nazwisko przewija się w środowisku. Zrealizował plan, który zaczęliśmy rok temu.

Zawodniczki również pokazały ogromny charakter. Vanessa Gruchała zdobyła srebrny medal mimo kontuzji ręki, a jej walka — tak jak Nikodema — została wybrana najładniejszym pojedynkiem całych mistrzostw. Magda Lepak dotarła do finału, pokonując m.in. wielokrotną medalistkę MP, a Sandra Resseman wywalczyła brąz, choć nie mogła wystąpić w półfinale z powodów zdrowotnych.

Reklama

Niestety, nie zabrakło kontrowersji. Julka Wałdoch przegrała walkę mimo dwóch ostrzeżeń dla rywalki. Trener Gruchała nie kryje rozczarowania poziomem sędziowania:

— Jeżeli walki na takim poziomie są krzywdząco punktowane, trzeba o tym mówić głośno. Sędziowie powinni być najlepsi z najlepszych. A tu zabrakło sprawiedliwości.

Pomimo gorzkich momentów, trener dziękuje wszystkim:

— Dziękuję zawodnikom, rodzicom, sponsorom, prezesowi Andrzejowi Mielke i całemu zarządowi klubu. 18 lat temu zaczęliśmy tę pracę i dziś zbieramy owoce. Będziemy dalej walczyć, szkolić i cieszyć się z rozwoju tych młodych ludzi — na ringu i poza nim.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości