Zuzanna Myśliwiec, żeglarka Chojnickiego Klubu Żeglarskiego, po raz drugi zdobyła prestiżowe wyróżnienie w konkursie „Pomorskie Żagle Talentów”, organizowanym przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Nagrodą jest niezwykła przygoda – rejs szkoleniowy na pokładzie żaglowca STS Pogoria, który odbędzie się na wodach Morza Śródziemnego
– Dowiedziałam się, że ponownie zostałam laureatką konkursu. To ogromna radość, bo nagrodą jest rejs na Pogorii, który jest niesamowitym doświadczeniem żeglarskim i życiowym. Tym razem moja trasa zacznie się w Nicei, a zakończy w Genui – mówi Zuzanna.
Aby ponownie zakwalifikować się do rejsu, Zuzanna musiała przygotować krótki filmik podsumowujący swój ubiegłoroczny sezon żeglarski. W nagraniu pokazała najważniejsze momenty minionego roku spędzonego na wodzie – regaty, treningi oraz chwile pełne emocji.
Tegoroczny rejs, podobnie jak poprzedni, będzie miał charakter szkoleniowy. STS Pogoria to jednostka stworzona do edukacji morskiej, a każdy uczestnik będzie pełnił rolę członka załogi – od warty przy sterze po prace na pokładzie.
– Z rejsu zawsze przywożę masę wspomnień i pamiątek. Tradycyjnie dostajemy bluzy załogowe, które później są świetną pamiątką, a nawet częścią naszej morskiej tożsamości. Bardzo cieszę się, że znów będę mogła wziąć udział w tej przygodzie – dodaje Zuzanna.
Zuzanna nie tylko rozwija swoją pasję na rejsach, ale również dostrzega pozytywne zmiany zachodzące w Chojnickim Klubie Żeglarskim.
– W klubie dzieje się coraz więcej – pojawiają się nowe sekcje, rozbudowywana jest szkółka żeglarska. To świetna wiadomość, bo daje młodym ludziom szansę na naukę żeglarstwa od podstaw, a potem zdobywanie medali i rozwój na większych akwenach – mówi.
Zuzanna od najmłodszych lat związana jest z żeglarstwem. Jej pradziadek, Edmund Weilandt, był komandorem Chojnickiego Klubu Żeglarskiego. Pasja do pływania pod żaglami stała się dla niej nie tylko sportem, ale także stylem życia.
W zeszłym roku wyruszyła w swój pierwszy rejs Pogorią, gdzie nawiązała przyjaźnie, które trwają do dziś.
– Z wieloma osobami z poprzedniego rejsu nadal utrzymuję kontakt. Wiem, że część z nich otrzymała wyróżnienie w konkursie, co oznacza, że jeśli któryś z laureatów zrezygnuje, mają szansę na udział. To fajne, bo można ponownie spotkać się na pokładzie – mówi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze