Podczas jubileuszowej gali z okazji 20-lecia Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego prezes Zakładów Mięsnych Skiba S.A. odebrał z rąk wiceministra rolnictwa Jacka Czerniaka Brązowy Krzyż Zasługi. Odznaczenie przyznane przez Prezydenta RP to uhonorowanie ponad trzydziestu lat pracy na rzecz rozwoju firmy i całej branży. – To wyróżnienie dla całego zespołu Skiba – podkreśla prezes.
Panie Prezesie, niedawno został Pan odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi. Co oznacza to wyróżnienie dla Pana osobiście i dla firmy?
To dla mnie ogromny zaszczyt i moment głębokiej refleksji. Odznaczenie to, traktuję jako uhonorowanie ponad 34 lat pracy na rzecz rozwoju nie tylko naszej firmy, ale i całego sektora mięsnego w Polsce. Choć nagroda przyznana została mnie, mam pełną świadomość, że to docenienie wysiłku całego zespołu Skiba S.A. – ludzi zaangażowanych, lojalnych, pracujących z pasją i oddaniem. To także potwierdzenie, że można budować silną, nowoczesną firmę – z właściwymi ludźmi i w oparciu o wartości: odpowiedzialność, jakość, szacunek i zaangażowanie. Brązowy Krzyż Zasługi przyznany przez Prezydenta RP to wielki honor, ale też impuls do dalszego działania i rozwijania naszej misji.
Jak przebiegła sama uroczystość i co było jej kontekstem?
Odznaczenie zostało wręczone podczas uroczystej gali jubileuszowej z okazji 20-lecia działalności Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli najważniejszych firm i instytucji z branży spożywczej. Krzyż wręczył Wiceminister Rolnictwa Jacek Czerniak, a towarzyszyła temu atmosfera uznania i refleksji nad tym, co jako sektor osiągnęliśmy przez ostatnie dwie dekady. To był moment szczególny również dla mnie osobiście. Z jednej strony wzruszenie i duma, z drugiej świadomość ogromnej odpowiedzialności za to, co przed nami.
Pańska firma przez ponad trzy dekady mocno wpływała na kształt sektora mięsnego w Polsce. W jaki sposób to działanie przekłada się na codzienność firmy Skiba?
Dziś, podobnie jak 34 lata temu, wierzymy w połączenie tradycji z nowoczesnością. Chcemy tworzyć produkty, które nie tylko dobrze smakują, ale dają poczucie satysfakcji, że trafiają na rodzinne stoły z należytą dbałością. Odpowiadamy na potrzeby naszych klientów – zarówno pod względem smaku, składu, jak i wygody. Dlatego wprowadzamy mięsa wolnogotowane, które wystarczy podgrzać i dodać ulubione dodatki, oferujemy produkty bez konserwantów i z czystą etykietą, a nasze opakowania są projektowane tak, by ograniczać zużycie plastiku. To nasz sposób na to, by z odpowiedzialnością i sercem tworzyć żywność, która każdego dnia trafia na stoły milionów ludzi.
Jakie widzi Pan zmiany w zwyczajach żywieniowych Polaków i jak Skiba na nie odpowiada?
Polacy coraz bardziej cenią swój czas, ale nie chcą rezygnować z jakości i dobrego smaku. Szukają rozwiązań prostych, ale przemyślanych. Dlatego m.in. rozwijamy linię produktów gotowe do podgrzania – to odpowiedź na codzienne potrzeby, nie zmiana całego profilu produkcji, lecz przykład elastyczności i słuchania rynku. Nasze mięsa można podgrzać i po chwili cieszyć się pełnowartościowym posiłkiem. Zwracamy też uwagę na estetykę i przejrzystość opakowań, bo wierzymy, że wygląd produktu to także część komunikacji z konsumentem.
Jak wygląda dzisiaj praca w firmie Skiba? Kim jest współczesny pracownik zakładów mięsnych?
Zmieniło się wiele – dziś rozwój technologii i oczekiwań klientów wpływa również na to, jak wygląda praca. W Skibie nieustannie wspieramy rozwój naszych pracowników – nie tylko ich umiejętności technicznych, ale też kompetencji przyszłości. Uczymy, szkolimy, dajemy dostęp do nowoczesnych narzędzi i wspólnie stawiamy na ciągłe doskonalenie.
Mamy fantastyczną kadrę ludzi ambitnych i zaangażowanych, którzy chcą się rozwijać i osiągać wspólne cele. Rotacja w naszej skali to rzecz naturalna, ale równie naturalne jest to, że wielu naszych pracowników jest z nami od lat – z dumą współtworzą naszą firmę i historię.
Zakłady Mięsne Skiba S.A. to miejsce, w którym osoby zaangażowane, otwarte na rozwój i gotowe na wyzwania naprawdę mogą znaleźć coś dla siebie. Nasze możliwości zatrudnienia są szerokie – od produkcji i rozbioru, przez konfekcję, kontrolę jakości, logistykę, sprzedaż, rozliczenia, aż po automatykę i administrację. I nie chodzi tu tylko o różnorodność działów, ale o ciekawe, rozwojowe stanowiska – także na produkcji, gdzie coraz większe znaczenie mają nowoczesne technologie, organizacja pracy i jakość zarządzania.
Szukamy ludzi spostrzegawczych, operatywnych, którzy potrafią myśleć samodzielnie, a jednocześnie cenią sobie współpracę i chcą razem z nami coś tworzyć. Dla takich osób – niezależnie od doświadczenia – Skiba to dobre miejsce do budowania przyszłości.
Z iloma ludźmi w 1991 roku zaczynał Pan swój biznes?
Zatrudniłem wtedy 12 osób. Część z nich przeszła już na emeryturę, ale kilkoro z nich ciągle jeszcze u mnie pracuje. To sympatyczne, że czują takie przywiązanie do firmy.
Nie da się nie zauważyć, że w Chojnicach przebywa sporo Kolumbijczyków, którzy pracują w Pana firmie. Jak im idzie wykonywanie obowiązków?
Pracownicy z zagranicy stanowią ponad 20% składu. Pracują głównie na produkcji. Zasilili nasz zespół dwa, trzy lata temu i się przyjęli. Dobrze pracują i dobrze się tu u nas czują. Przyjeżdżają pojedynczo, ale i w parach. Powoli tworzą bliższe relacje. Zaczynają się uczyć nie tylko angielskiego, ale też i polskiego. Są pozytywni i bardzo uśmiechnięci. Dla nas liczą się ich kompetencje, gotowość do nauki i wzajemny szacunek. Nie patrzymy na narodowość, ale na to, czy dana osoba pasuje do naszego zespołu i chce razem z nami budować jakość.
A jak wygląda odpowiedzialność społeczna w praktyce?
CSR to dla nas nie moda, ale realne działania. Jesteśmy firmą mocno osadzoną lokalnie i chcemy być w sercu ważnych wydarzeń. Angażujemy się w zazielenianie miasta Chojnice, wspieramy lokalne inicjatywy społeczne, akcje charytatywne, wydarzenia kulturalne i sportowe. Z drugiej strony inwestujemy w zrównoważone technologie, biofiltry, ograniczamy zużycie plastiku i stale optymalizujemy procesy, by działać coraz bardziej odpowiedzialnie wobec środowiska.
Na koniec: czego można się spodziewać po firmie Skiba w najbliższych latach?
Zdecydowanie nie planujemy zwalniać tempa. Chcemy nadal produkować mięso i wędliny z troską o potrzeby współczesnych konsumentów. Planujemy rozwijać ofertę produktów, które łączą jakość, smak i wygodę. Naszym celem jest dostarczanie żywności bezpiecznej, smacznej, tworzonej z szacunkiem do tradycji i w dialogu z klientami.
Nasza odpowiedzialność społeczna nie kończy się na działaniach wewnątrz zakładu. Chcemy tworzyć realną wartość dla mieszkańców naszego miasta. Dlatego podjęliśmy decyzję o budowie niewielkiego parku handlowego w bezpośrednim sąsiedztwie zakładu. To przestrzeń, która z jednej strony poprawi estetykę i oddzieli część produkcyjną od części miejskiej, a z drugiej stanie się wygodnym miejscem zakupów i spotkań dla lokalnej społeczności.
W parku znajdzie się m.in. nasz nowy koncept sklepu Skiba – z bogatą ofertą dań gotowych, świeżych wyrobów garmażeryjnych i smaków, które znamy z domowej kuchni. Chcemy, by było to wyjątkowe miejsce na mapie Chojnic – pełne jakości, smaku i pozytywnych doświadczeń.
Oprócz tego opracowaliśmy i wdrażamy specjalny system akustyczny, który jeszcze bardziej ograniczy ewentualne oddziaływanie naszego zakładu. Mimo że działamy w strefie przemysłowej, zależy nam na komforcie naszych sąsiadów. Wierzymy, że dialog, odpowiedzialność i otwartość przynoszą najlepsze efekty – i właśnie tak budujemy naszą obecność w lokalnej społeczności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze