Reklama

16 lat temu pożegnaliśmy Hasana

W 2008 roku Czas Chojnic pisał o śmieci wiernego kibica Chojniczanki.

Nic już nie będzie tak jak dawniej...

Był ze swoimi ukochanymi drużynami na dobre i na złe. Jego popularne "aluminium" i "drewienko" już nigdy nie będzie brzmiało tak samo. Kto by się spodziewał się takiego końca życia największego kibica piłki nożnej w historii Chojnic? Marcin "Hasan" Paprocki odszedł od nas w nocy z piątku na sobotę. Zmarł we wieku zaledwie 30 lat.

Jego serce było rozdarte na dwie części. Jedna nazywała się Chojniczanka, a druga Red Devils. Jeszcze parę lat temu jak zawsze z wielkim entuzjazmem przychodził na mecze Holiday'u. Nie było (i z pewnością nie będzie) w naszym mieście drugiej takiej osoby, która cała oddała się piłce nożnej. "Hasan" był wszędzie. Przemierzał wzdłuż i wszerz całą Polskę za swoimi drużynami. Pomimo wielkiego przywiązania do Chojnic jeździł z wielkim zamiłowaniem na mecze reprezentacji Polski, Lecha Poznań oraz Wisły Kraków. Wiosną czwórka kibiców z Chojnic wracała wówczas z Krakowa z meczu Polska-USA. Niestety podróż tak okazała się pechowa dla "Hasana", który najpoważniej ucierpiał w wypadku samochodowym. Po długim leczeniu nikt nie dopuszczał do siebie myśli, że przyszły sezon będzie już bez niego... W czwartek poczuł się źle, a w sobotę (20.12) był już w szpitalu. Tygodniowa walka z chorobą niestety zakończyła się porażką.

Reklama

Ostatni raz "Hasan" pokazał się publicznie na spotkaniu opłatkowym Chojniczanki na trzy dni przed trafieniem do szpitala. To niestety były ostatnie chwile, które mogliśmy wspólnie spędzić w jego towarzystwie. Nigdy nie usłyszymy tego charakterystycznego głosu. Chojnice straciły wielką postać. Teraz „z góry” Marcin będzie kibicował swoim ukochanym zespołom. Był, jest i będzie z nimi na dobre i na złe!

Pogrzeb odbędzie się dzisiaj (31.12), o godz. 10:30 (różaniec o 10.00) w kościele Matki Bożej Królowej Polski przy ulicy Obrońców Chojnic. Zaraz po mszy jego ciało zostanie pochowane na tzw. "nowym" cmentarzu przy ul Kościerskiej. Pod kościół zostanie podstawiony autobus.

Reklama

Tekst Michał Sagrol, fot. arch.

4fan_player

Ciężko będzie bez Hasana.. To już nie będzie to samo.. Mecze Chojniczanki bez Hasana.. ciężko sobie to wyobrazić.. Nie będzie z kim iść do baru na mecz Wisełki.. Teraz wszystko w naszych rękach żeby pamięć o Hasanie nigdy nie zginęła. Szacunek na wieki! Nie zapomnimy o Tobie!

Cybul

Nie wiem, jak to mogło się stać... Brak mi słów. Wyrazy współczucia dla rodziny i znajomych... ;( Może tak - w niebie będzie Ci lepiej...

Adam Błaszczak

Przyjacielu zawsze będę z Tobą ,będę pamiętał o Tobie do końca życia. Zawsze Ci powtarzałem : JESTEŚ NAJLEPSZYM KIBICEM!!!!!

Reklama

Seba

Od kołyski aż po grób Hasan kochał nasz klub. W naszych sercach na zawsze. pozostaniesz. Hasan [*]

anonim

Wielki człowiek i przyjaciel. Nie dawno byliśmy na Deportiwo mieliśmy w lutym jechać na Udinese .Jeszcze śmiać mi się chce jak razem siedzieliśmy na loży vipów (bo wszystkie bilety były wyprzedane)na Lechu podczas meczu z Wisłą koło nas siedzieli Juskowiak, Dembiński, Wojtala. Nagle Marcin podniosłym głosem krzyczy na jednego kolesia. Pytam się Marcina co się stało? A on mi odpowiada, że ten pan sobie cygaro zapalił i Marcinowi śmierdzi i Pan grzecznie zgasił. Później się okazało że to jeden ze sponsorów. Marcin był mistrzem

Reklama

 

Roger

Teraz spogląda na nas z góry już drugiej takiej osoby nie będzie tak jak on żyjemy dalej i róbmy jak najlepiej to co robimy pozostaniesz w pamięci.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości