W sobotę 21 marca w Chojnicach odbył się ostatni kurs Jarosława Łoboziaka, kierowcy MZK, który po blisko 45 latach pracy przeszedł na emeryturę. Tego dnia pasażerowie mogli bezpłatnie przejechać się autobusem przegubowym na linii nr 1.
Czwartek 19 marca był ostatnim dniem pracy Jarosława Łoboziaka, nazywanego "Jerrym" wieloletniego kierowcy Miejskiego Zakładu Komunikacji w Chojnicach. Po niemal 45 latach pracy zdecydował się przejść na emeryturę.
W sobotę 21 marca zorganizowano jego pożegnalny przejazd. Autobus przegubowy wyruszył o godz. 11:10 z przystanku Towarowa/Dworzec i zatrzymywał się na wszystkich przystankach linii nr 1. Przejazd był bezpłatny.
Dziennikarz „Czasu Chojnic” rozmawiał z kierowcą w zajezdni MZK przed rozpoczęciem kursu. Jarosław Łoboziak opowiadał, że swoją pracę zaczynał jako uczeń w warsztacie WPK, a po zdobyciu prawa jazdy w wojsku został kierowcą autobusu.
– Zawsze lubiłem jeździć. No i tak zostało do dziś – mówił.
Pytany o trudności w zawodzie wskazał przede wszystkim na warunki pogodowe. Podkreślił, że przez lata nie doświadczał poważniejszych konfliktów z pasażerami.
– Mogę podziękować mieszkańcom, którzy ze mną jeździli. To byli bardzo dobrzy ludzie – zaznaczył, wymieniając m.in. pasażerów z Charzyków, Funki i Bachorza.
Jarosław Łoboziak zwrócił też uwagę na zmiany technologiczne w pojazdach. Jego zdaniem starsze autobusy, z mniejszą ilością elektroniki, były bardziej niezawodne.
Na emeryturze planuje poświęcić czas pracy w ogrodzie oraz swoim zainteresowaniom.
– Roboty koło domu jest dużo, a przyjemności znajdę sobie sam – powiedział.
Dzisiejszy dzień to także ostatni dzień kursowania mercedesa o numerze 190. Informacja o tym wydarzeniu wyszła poza region, bo na ostatni kurs przyjechali miłośnicy komunikacji nawet z Gdańska i Bydgoszczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze