Finisz jesieni był taki jak cały ten sezon - beznadziejny. Chojniczanka przegrała 1:3 z Olimpią Grudziądz i "umocniła" się na ostatnim miejscu w tabeli Fortuny I ligi.
Finisz jesieni był taki jak cały ten sezon - beznadziejny. Chojniczanka przegrała 1:3 z Olimpią Grudziądz i "umocniła" się na ostatnim miejscu w tabeli Fortuny I ligi.
Wszystko zaczęło się od samobójczego trafienia Jacka Podgórskiego. Chojniczanka starała się prowadzić grę, ale przez pechową interwencję przegrywała. Tuż przed przerwą nadzieję w serca kibiców wlał Mateusz Kuzimski. Napastnik zdobył swoją dziewiątą bramkę w tym sezonie.
Fani MKS-u mieli nadzieję, że chociaż przed mikołajkami ich zespół wygra. Nic z tych rzeczy. Olimpia przycisnęła. Brazylijczyk Joao Augusto pozbawił wszystkich złudzeń komu należały się punkty. Napastnik dwukrotnie pokonał Radosława Janukiewicza i punkty pojechały do Grudziądza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!