Reklama

Blamaż w Stalowej Woli. Chojniczanka w strefie spadkowej po 5. kolejce

Trzecia porażka Chojniczanki w tym sezonie. Spadkowicz z I ligi przegrał aż 2:5 z beniaminkiem - Stalą Stalowa Wola. Goście, wspierani przez wiernych fanów w Stalowej Woli, w pierwszych czterech meczach zdobyli tylko jednego gola. Natomiast z Chojniczanką aż pięć razy znaleźli drogę do bramki. - Jestem zły na to jak funkcjonowaliśmy. Wydawało mi się, że mamy dobry plan - powiedział Krzysztof Brede.

Worek z golami został rozwiązany już w 20. minucie. Adam Imiela popisał się ładnym uderzeniem z rzutu wolnego. Chwilę przed przerwą było już 2:0, a tuż po wyjściu z szatni 3:0. Damian Primel został pokonany Jakuba Kowalskiego z karnego i Piotra Rogalę (strzał głową po rzucie rożnym). Honor gości uratował Tomasz Mikołajczak. "Laczek" wszedł na boisko z ławki rezerwowych. Zdobył dwa gole. Najpierw z wolnego na 3:1 i z karnego na 4:2. W międzyczasie na listę strzelców wpisał się Lucjan Klisiewicz. Wynik w doliczonym czasie gry ustalił Kowalski, który po raz drugi trafił z karnego w tym meczu.

Wynik 5:2 mówi sam za siebie. Chojniczanka przegrała wszystkie wyjazdowe potyczki w tym roku. Niemoc w delegacji trwa jednak o wiele dłużej. MKS nie potrafi wygrać spotkania ligowego na obcym terenie już ponad rok. Po raz ostatni 22 maja 2022 roku w Kaliszu jeszcze w II lidze (łącznie 20 meczów).

Reklama

Żółto-biało-czerwoni spadli na trzecie miejsce od końca. Mają zaledwie cztery punkty po 5. kolejce. Za nimi są tylko Polonia Bytom i Sandecja Nowy Sącz. W następny weekend do Chojnic przyjeżdża Olimpia Grudziądz. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości