Prawie 11 mln zł wynosi różnica pomiędzy dochodami a wydatkami w gminnym budżecie. Radni przyjęli go w czwartek. Szykuje się sporo inwestycji, a największa będzie ukryta pod ziemią.
Prawie 11 mln zł wynosi różnica pomiędzy dochodami a wydatkami w gminnym budżecie. Radni przyjęli go w czwartek. Szykuje się sporo inwestycji, a największa będzie ukryta pod ziemią.
Radni na ostatnich obradach w tym roku spotkali się w czwartek 20 grudnia. Najważniejszym punktem sesji, prócz ustalenia stawek opłaty śmieciowej, było przyjęcie przyszłorocznego budżetu. Zgodnie z tradycją od wielu lat głosowanie nad budżetem odbywało się na wyjazdowej sesji w jednym z trzech domów kultury. Tym razem nie można było tak zrobić, bo uniemożliwiał to wymóg nagrywania i transmitowania sesji. Uczestnicy spotkali się więc w budynku starostwa.
Pożyczka i kredyt
Jak będzie wyglądał budżet na 2019 rok? Dochody to 93 mln 113 tys. zł, a wydatki 103 mln 943 tys. zł. Deficyt to 10 mln 830 tys. zł. Jak go pokryć? Gmina ma zaciągnąć kredyt w wysokości 4 mln 630 tys. zł. Ma też 4,1 mln zł wolnych środków. Poza tym jest też 2,1 mln pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku. – Do tej pory ta pożyczka była umarzana w 30 procentach. Teraz będzie to tylko 10 procent. To były dla nas „tanie” pieniądze – tłumaczył wójt Zbigniew Szczepański. Zaznaczył, że samorząd w przyszłym roku będzie borykał się z różnymi problemami, jak np. ceny śmieci oraz energii elektrycznej.
Za mało na oświatę
Radni przed głosowaniem nad budżetem zazwyczaj nie mają wiele do powiedzenia. Jedynie Józef Kołak wypowiedział się na temat oświaty. – Niecałe 25 mln zł to prawie 25 procent budżetu. Tymczasem subwencja jest na poziomie ponad 18 mln. Widać, że gmina i tak musi wziąć na siebie część tych wydatków. Poza tym zawsze jest to pytanie: czy chcemy spokoju, czy chcemy się rozwijać? – mówił w kontekście kredytów radny z Charzyków. Uchwała została przyjęta.
Pod ziemią
Największa inwestycja przyszłego roku będzie kosztowna, ale w ogóle niewidoczna. To porządkowanie kanalizacji i sieci wodociągowej w Charzykowach. Razem z dodatkowymi zadaniami to koszt około 24 mln zł. Powstaną ścieżki rowerowe z Nieżychowic do Kamionki, a możliwe, że także przebudowana zostanie stara berlinka od Krojant do granicy z Chojnicami. Wspólnie z powiatem wyremontowana ma być droga Nowe Ostrowite – Sławęcin. Szykuje się też modernizacja dojazdów do Racławek oraz Klawkowa od strony dróg wojewódzkich. Przebudowane zostanie centrum Doręgowic, a w Nowej Cerkwi – boisko.
Na zdjęciu: Józef Kołak ubolewał, że subwencja oświatowa jest niewystarczająca. Obok Tadeusz Wirkus.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 27 grudnia 2018, nr 52/861
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!