Reklama

Urzędowe potyczki o cmentarny regulamin. Prokuratura wytyka błędy, miasto odpowiada

Dyrektor generalny Urzędu Miejskiego w Chojnicach ponownie odniósł się do pisma Prokuratury Rejonowej w Chojnicach, która skierowała do samorządu wytyczne dotyczące uchwały regulującej opłaty oraz zasady korzystania z cmentarza komunalnego. Prokuratorskie uwagi wywołały dyskusję wokół kompetencji Rady Miejskiej oraz legalności pobierania dodatkowych należności przez dotychczasowego administratora nekropolii. Władze miasta zapowiedziały już przygotowanie nowej, jednolitej uchwały na sierpniową sesję, deklarując jednocześnie, że oficjalne stawki za tzw. pokładne pozostaną na dotychczasowym poziomie, a miasto nie odpowiada za prywatne umowy cywilnoprawne zawierane przez mieszkańców z przedsiębiorcami pogrzebowymi.

Prokuratorski szablon kontra chojnicka rzeczywistość

Jak już wcześniej pisał Czas Chojnic, do chojnickiego urzędu trafiło pismo z prokuratury, które – jak się okazuje – ma charakter ogólnopolskiej akcji wymierzonej w regulaminy nekropolii. Jak wyjaśnia Robert Wajlonis, dyrektor generalny Urzędu Miejskiego w Chojnicach, pismo to zostało przygotowane na podstawie jednego z wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i wysłane masowo do gmin w całym kraju. Skutkiem tego w dokumencie pojawiły się rażące pomyłki formalne.

Pan prokurator wskazuje na przepisy na przykład paragrafu drugiego ustęp drugi czy ustęp czwarty naszego regulaminu, podczas gdy nasz regulamin w ogóle nie ma takich ustępów – tłumaczy urzędnik.

Reklama

Dodaje, że chojnicki paragraf drugi zawiera jedynie zapis, iż cmentarz jest miejscem pochówku dla każdego, bez względu na narodowość, wyznanie czy światopogląd.

Sądowe batalie zmieniły interpretację prawa, przez co dotychczasowe przepisy, funkcjonujące w niemal niezmienionej formie jeszcze od czasów PRL, muszą zostać dostosowane do wymogów konstytucyjnych. Zmiany interpretacyjne zmierzają do zasady, że obowiązki nakładane na obywatela muszą wynikać wprost z ustawy, a nie z domniemań prawnych.

Rada Miejska musi oddać kompetencje burmistrzowi

Główne zastrzeżenia śledczych sprowadzają się do dwóch kwestii ustrojowych. Po pierwsze, prokuratura uznała za zbędne i formalnie błędne wpisywanie do uchwały stwierdzenia, że miasto jest właścicielem cmentarza, gdyż o prawie własności decyduje Kodeks cywilny, a nie akt prawa miejscowego. Po drugie, Rada Miejska bezprawnie przypisała sobie kompetencję do decydowania o tym, że to burmistrz wybiera administratora obiektu.

Reklama

Według nowych wytycznych sądu i prokuratury, burmistrz posiada takie uprawnienia bezpośrednio z mocy ustawy. Dlatego wszelkie szczegółowe obowiązki, prawa i zadania administratora nie mogą znajdować się w uchwale radnych, lecz powinny być regulowane w zarządzeniach burmistrza lub bezpośrednio w umowach z wykonawcą.

Urząd przygotowuje już zupełnie nowy, jednolity tekst uchwały, który ma zostać poddany pod głosowanie na sesji w sierpniu. Poprzedni dokument zostanie w całości uchylony, aby nowe przepisy nie budziły żadnych zastrzeżeń prawnych. W tym samym czasie rozstrzyga się przetarg na nowego administratora cmentarza – urzędnicy czekają na uzupełnienie dokumentów przez jedynego oferenta, co ma nastąpić na początku tygodnia.

Reklama

Ile naprawdę kosztuje pochówek w Chojnicach?

Tematem, który najbardziej elektryzuje lokalną społeczność, są opłaty cmentarne. Władze miasta kategorycznie odcinają się od medialnych doniesień oraz zarzutów o pobieranie nielegalnych opłat. Miejski regulamin oraz zarządzenie burmistrza z czerwca 2022 roku przewidują wyłącznie pobieranie tzw. pokładnego, czyli opłaty za miejsce do pochówku w grobie ziemnym lub murowanym na okres 20 lat.

Zgodnie z oficjalnym cennikiem, koszt pojedynczego miejsca ziemnego wynosi 500 zł, podwójnego – 1000 zł, a dziecięcego – 250 zł. W przypadku grobów murowanych stawki wahają się od 1250 zł do 3500 zł za groby podwójne i piętrowe. Dołożenie urny do istniejącego grobu to koszt 250 zł.

Reklama

Ta uchwała nie dawała, nie daje i dawać nie będzie żadnych podstaw do tego, by pobierać jakiekolwiek inne opłaty przez gminę miejską Chojnice z tytułu realizacji jej ustawowych zadań – podkreśla stanowczo dyrektor urzędu.

Robert Wajlonis zaznacza, że burmistrz nigdy nie przyjął od mieszkańców żadnych pieniędzy poza tymi kwotami.

Prywatne umowy i radny w błędzie

Wszystkie inne opłaty, o których głośno mówi się w przestrzeni publicznej – takie jak koszty wjazdu na cmentarz, nadzór nad pracami kamieniarskimi, sprzątanie odpadów czy weryfikacja granic udostępnionego miejsca – nie są opłatami pobieranymi przez miasto. Wynikają one z indywidualnych umów cywilnoprawnych, jakie mieszkańcy lub zatrudniane przez nich firmy kamieniarskie zawierają z przedsiębiorstwem zarządzającym cmentarzem. Urzędnicy przypominają, że w tych relacjach mieszkaniec występuje jako konsument i ma pełne prawo żądać od firmy pogrzebowej szczegółowej kalkulacji kosztów oraz faktury.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości