Choć w piątek (18 kwietnia) termometry w Chojnicach pokazały aż 23°C, a deszcz był niemal symboliczny (IMGW odnotowało w chojnickiej stacji jedynie 1,6 mm opadu), wieczór przyniósł widowiskowe zjawisko pogodowe.
Mieszkaniec Silna, Krystian Szczepaniak, uwiecznił na zdjęciach potężną chmurę szelfową, która pojawiła się tuż przed godziną 23:00.
– Przewidywania w aplikacji „Pogoda&Radar” zgadzały się w 100%. Gdy zobaczyłem, co jest na zdjęciach, od razu pomyślałem o nawałnicy z 2017 roku, która nawiedziła moją miejscowość – napisał na swoim profilu Krystian Szczepaniak, autor zdjęć, które prezentujemy poniżej.
Czym jest chmura szelfowa?
To niskopoziomowa, pozioma chmura przypominająca wielką falę lub półkę, która tworzy się na czołowej krawędzi burzy. Powstaje, gdy zimne powietrze wypychane z burzy natrafia na ciepłe i wilgotne powietrze przy ziemi. Efektem tego starcia jest dynamiczna formacja chmurowa zwiastująca gwałtowne zjawiska pogodowe, takie jak burze, silne porywy wiatru czy intensywny deszcz. Chociaż wyglądają groźnie, nie każda chmura szelfowa musi oznaczać nawałnicę – bywa, że przynoszą tylko krótkotrwałe pogorszenie pogody.
W naszym regionie tym razem skończyło się na spektakularnym pokazie nieba. Dla porównania – stacja w Przemyślu na Podkarpaciu zarejestrowała aż 34,4 mm opadu i znacznie silniejsze burze.
Sobota chłodniejsza
Dzisiejsza sobota (19 kwietnia) przynosi odczuwalne ochłodzenie – temperatura nie przekroczy 14°C, a niebo przez większą część dnia będzie zasnute chmurami. Możliwe są przelotne opady.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze