- Jednym z moich marzeń byłoby wyprowadzenie ruchu z centrum i starówka całkowicie wolna od samochodów, co udało się zrobić w wielu miastach w Polsce. Myślę jednak, że do tego jeszcze jest daleka droga - mówił wiceburmistrz Adam Kopczyński podczas jednego z zebrań osiedlowych.
Jednym z pomysłów, by ograniczyć ruch w strefie centrum, byłaby budowa dużego parkingu w rejonie ulicy Wysokiej. - Myślimy o tym, żeby w przyszłości - ale raczej dalekiej przyszłości - wybudować wielopoziomowy garaż z wjazdem od strony Wysokiej, gdzie byłby wręcz nakaz parkowania. Trzeba byłoby się przejść na rynek przez plac Emsdetten, a samo centrum byłoby całkowicie wyłączone z ruchu - mówił Robert Wajlonis, dyrektor generalny ratusza.
Wiceburmistrz przyznał, że jego marzenie o zamknięciu centrum miasta dla aut zapewne nie będzie prędko możliwe do realizacji. - Wiele instytucji i firm zlokalizowanych w centrum pewnie nie życzyłoby sobie tego - tłumaczył podczas spotkania dla mieszkańców osiedla Śródmieście.
Ale urzędnicy myślą o sposobach na usprawnienie ruchu w centrum.
- W ubiegłym roku razem z Tomkiem Kamińskim (dyrektorem Wydziału Programów Rozwojowych i Współpracy Zagranicznej w Urzędzie Miejskim w Chojnicach - red.) byliśmy na SmartCity Forum i tam widzieliśmy wiele innowacyjnych rozwiązań dla miast. Jednym z nich jest wprowadzenie systemu liczenia wolnych miejsc parkingowych w centrum. Na przykład na wysokości ulicy Młyńskiej można byłoby zainstalować odpowiednią bramkę, która liczyłaby takie miejsca aż do wylotu przy Mickiewicza - mówi Adam Kopczyński.
Reklama
Chodzi o to, żeby część aut w ogóle nie jechała w stronę rynku. - Byłoby od razu wiadomo, czy warto tam wjeżdżać, czy są tam jakieś wolne miejsca, czy też lepiej zrezygnować i szukać czegoś chociażby przy stadionie. Na pewno to by zmniejszyło ruch w okolicy starówki - tłumaczy wiceburmistrz.
Możliwości sfinansowania takiego pomysłu upatruje w konkursach unijnych. - W najbliższym czasie pojawią się środki unijne i być może takie szanse się pojawią. Byłaby to ważna sprawa, żeby poprawić komunikację w samym centrum - dodał.
Korki są problemem w wielu częściach miasta, ale w centrum - głównie na ulicach prowadzących do ronda Solidarności - są one szczególnie odczuwalne. - Borykamy się ze znacznym ruchem pojazdów także po godzinach funkcjonowania firm. Wieczorami i weekendy niektórzy kierowcy jeżdżą po mieście bez celu - zauważył Jordan Rolbiecki, poprzedni przewodniczący osiedla Śródmieście.
- W tym są motocykle. Trudno wyrazić, co to jest za hałas, coś strasznego - ubolewała jedna ze starszych mieszkanek centrum. - Niektórzy kierowcy puszczają też głośno muzykę, nie patrząc na późną porę.
Reklama
Jak zauważył wiceburmistrz, jednym z rozwiązań byłoby wprowadzenie zakazu wjazdu niedotyczącego jedynie mieszkańców centrum, ale to wymagałoby szerszych konsultacji. - Przecież nie dotyczy to jedynie osób, które tu mieszkają, ale też firm, instytucji i tak dalej. To jest mocno zurbanizowany teren. Ale jest to do zrobienia - zaznaczył Kopczyński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze