Kilka dni temu pisaliśmy o wypowiedzi wiceburmistrza Adama Kopczyńskiego podczas jednego ze spotkań osiedlowych. - Jednym z moich marzeń byłoby wyprowadzenie ruchu z centrum i starówka całkowicie wolna od samochodów, co udało się zrobić w wielu miastach w Polsce. Myślę jednak, że do tego jeszcze jest daleka droga - mówił wiceburmistrz.
A jak nasz artykuł komentują internauci?
Przeważają przeciwnicy takiego rozwiązania.
„Rynek już umiera śmiercią naturalną, a jak zrobią zakaz wjazdu to już w ogóle większość punktów sprzedażowych będzie zmuszonych się zamknąć. Brawo!”
Ciekawy komentarz podpowiadający wykonanie w naszym mieście rond turbinowych:
Parodia, nie dość że wiecznie nie ma miejsca nie tylko dla przyjezdnych to również dla mieszkańców, pomimo tego że płaci się za miejsce parkingowe to chcą nam zamknąć wjazd do miasta. Problemem nie jest duża ilość aut, tylko tragicznie usytuowane przejścia dla pieszych (4 przejścia dla pieszych na ulicy Szerokiej w odstępie 200m), gigantyczne korki powodują w godzinach szczytu światła, których synchronizacja jest nieodpowiednia, zachowania kierowców i jazda 30km/h przy ograniczeniu do 50. W Chojnicach brakuje dróg dwupasmowych na głównych ulicach oraz rond turbinowych na które miejsce znalazło by się przy ulicy Młodzieżowa/Kościerska oraz Szeroka/Człuchowska.
Reklama
Ale po co ? Komu przeszkadza obecny stan ? Zmiany są fajne, ale nie każde.
Mam nadzieję że jak przyjadę do hotelu przy rynku, to na parking wjadę.
A oto głos jednego z naszych liderów wśród fanów:
A jak wtedy wjadą na płytę rynku te wszystkie zabytkowe pojazdy prezentowane przy każdej okazji, no i kolejne pick-upy dla Ukrainy promowane osobiście przez burmistrza?
A tak na poważnie, na rynek możliwy jest wjazd tylko od ulicy Młyńskiej, faktem jest, że ludzie przejeżdżają tam po kilkakroć razy licząc na znalezienie miejsca parkingowego, więc czy nie byłoby lepiej ograniczyć tam czas postoju do jednej godziny potrzebnej na załatwienie swoich spraw i wyeliminować tym samym pracowników i urzędników, którzy stawiają tam swoje samochody na czas od rana do wieczora, tzn. zakończenia swojej pracy. Co z parkingiem przy bazylice i z dojazdem dostawczym do rynku i ulicy Nowe Miasto? Na placu Emsdetten jest duży parking i zawsze tylko gdzieś w połowie zajęty, ja tam zawsze znajduję miejsce, więc jeśli kierowcom nie chce się po schodach podejść pieszo na rynek z tego miejsca, to tym bardziej nie będzie im się chciało "drałować" z parkingu wielopoziomowego przez ten plac z ulicy Wysokiej na rynek. Niech Pan wiceburmistrz skupi swoje rozważania bardziej na tym, jak wyeliminować stamtąd wielogodzinne parkowanie samochodów, a nie marzyć o całkowitym wyłączeniu rynku ze strefy ruchu i budowie jakiegoś będącego kosztować wielkie miliony, pewnie większe niż podgrzewana murawa na stadionie Chojniczanki, parkingu wielopoziomowego, na który przetarg pewnie i tak wygra firma związana z kierownictwem ratusza.
Reklama
Wśród komentarzy znalazły się także dość szczegółowe problemy:
A co z wjazdem Par Młodych pod Kościół Gimnazajalny czy też Bazylikę... ?
Dość radykalny głos:
Powinien być całkowity brak ruchu dla aut. Zrobić deptak, chodniczki. I tylko w nagłych wypadkach (pogotowie, straż itp.) można by było wjeżdżać.
Inny internauta zwraca uwagę na rowerzystów pędzących po deptaku:
Miasto bez ruchu drogowego? Wg mnie, to zły pomysł. Co z mieszkańcami, co z ludźmi, którzy jeszcze się ostali i prowadzą tam swoje małe biznesy, co z niepełnosprawnymi, którzy na pieszo nie dojdą? Gdyby doszło do zamknięcia ruchu drogowego, to już w ogóle centrum by opustoszało. Masakra. Lepiej weźcie się za rowerzystów, którzy pędzą po deptaku, że strach dzieci puścić. Bo auta w niczym nie przeszkadzają.
Reklama
I znowu smutny głos:
Za chwilę wszyscy zamkniemy sklepy i pójdziemy po zasiłki. Będziemy spacerować po zamkniętej starówce.
Ktoś docenił pomysł licznika:
Dobrym wyjściem była by ta bramka licząca miejsca ludzie przynajmniej nie jeździli by wkoło szukając miejsca.
Jest też krytyka motocyklistów:
Zamknąć dla motocykli jak dla mnie. Wieczorem jadą, robią hałas i włączają alarmy... A w dzień można dostać zawału... Bawią się duże dzieci...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze