Zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki - takim bilansem może pochwalić się Chojniczanka w I-ligowych występach biorąc pod uwagę tylko 2023 rok. W sobotę żółto-biało-czerwoni bezbramkowo zremisowali z Górnikiem Łęczna. Wygrana Sandecji Nowy Sącz w Tychach sprawiła, że obecnie czerwona latarnia świeci w Chojnicach.
O meczu Górnika z Chojniczanką można napisać jedynie tyle, że się odbył. Nie było to porywające widowisko. Nawet jak na I-ligowe standardy. Klarowne sytuacje stworzone przez obie ekipy możemy policzyć na palcach jednej ręki. Trenerzy i piłkarze mówią często po takich meczach, że jeżeli nie potrafiłeś wygrać to chociaż zremisuj. Jednak żółto-biało-czerwoni są obecnie w takiej sytuacji, że dopisywanie jednego punktu niewiele im daje. Pozostałe drużyny zamieszane w walkę utrzymanie zaczęły mocno punktować. Dwa razy zwyciężyła Skra Częstochowa. Do roboty wzięły się Sandecja Nowy Sącz, Odra Opole i Resovia. Natomiast Chojniczanka nie wygrała pięciu meczów z rzędu. Efekt mógł być tylko jeden - spadek na 18. miejsce.
Jak wygląda obecnie dół tabeli? Żółto-biało-czerwoni mają na koncie 20 oczek. Wyżej plasują się kolejno Skra (21) i Sandecja (22). Tuż nad strefą spadkową mamy Odrę, Zagłębie i Resovię. Warto też zerknąć na wyniki tylko z 2023 roku. Mocno loty obniżył GKS Katowice. Podopieczni Rafała Góraka jako jedyni nie wygrali jeszcze meczu (bilans 0-3-3). Cztery punkty dopisały sobie Zagłębie, Chrobry i GKS Tychy. Drużyny te miały jednak niezłą jesień i nie muszą jeszcze martwić się o ligowy byt.
Teraz czeka nas przerwa reprezentacyjna. Do grania o punkty wrócimy na początku kwietnia. Chojniczanka nie będzie miała łatwego zadania. Jedzie do lidera z Łodzi. ŁKS jest na dobrej drodze aby szybko wrócić do PKO Ekstraklasy. Na dodatek jesienią łodzianie przegrali w Chojnicach, więc mają teraz podwójną motywację aby ograć Chojniczankę.
Piłkarze z Chojnic dostali dwa dni wolnego po meczu w Łęcznej. Do pracy wrócą we wtorek. Będą trenować dwa razy dziennie. Tydzień zakończą sparingiem z Chrobrym Głogów. Później wezmą się za rozpracowanie Łódzkiego Klubu Sportowego.
- Musimy dobrze pracować. Mądrze. Do kolejnej serii spotkań będziemy się przygotowywać tak, żeby punktować jeszcze lepiej niż do tej pory. Mamy ogólny taki niedosyt. Jednak z funkcjonowania drużyny jesteśmy zadowoleni. Brakuje nam ustrzegania się błędów. W Łęcznej to zrobiliśmy. Połowiczny sukces został osiągnięty. Teraz musimy dołożyć do tego zdobywanie bramek. Przynajmniej jednej nie tracąc żadnej i będziemy szczęśliwi. Wiemy jaki cel przed nami. Wiemy jaką pracę musimy wykonać. Staramy się w klubie dograć wszystko tak, aby nic nie zostawić przypadkowi. Będziemy pracować żeby uratować I ligę dla kibiców z Chojnic. Mądra i ciężka praca w sukces się obróci - powiedział Krzysztof Brede po meczu z Górnikiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze