Reklama

Czy Bednarek załata dziury w obronie?

06/01/2012 18:46

Robert Bednarek jest doświadczonym, 32-letnim obrońcą. Ma pomóc głównie w załataniu dziurawej defensywy Chojniczanki.

Robert Bednarek jest doświadczonym, 32-letnim obrońcą. Ma pomóc głównie w załataniu dziurawej defensywy Chojniczanki.

„Czas Chojnic”: Czemu akurat Chojniczanka Chojnice?

Robert Bednarek (Chojniczanka): Już w okresie letnim otrzymałem propozycję z Chojniczanki. Zdążyłem nawet odbyć już rozmowę z dyrektorem sportowym i działaczami. Spotkaliśmy się także podczas meczu Nielby Wągrowiec z Chojniczanką.

Wracając do tego spotkania to potrafisz wytłumaczyć to jak Nielbie udało się ograć chojnicki zespół?

Reklama

Byłem bardzo zaskoczony po końcowym gwizdku. Jak tak dobra drużyna mogła przegrać z Nielbą grając z przewagą jednego zawodnika? Spodobało mi się to, że Chojniczanka gra bardzo ofensywną piłkę. Grała jednak tak kosztem defensywy i to się zemściło. Mam nadzieję, że moje przyjście poprawi znacznie tę formację zespołu.

Spędziłeś trochę czasu w Ekstraklasie grając w Amice Wronki, Koronie Kielce i Arce Gdynia. Który z tych klubów wspominasz najlepiej?

Zdecydowanie Koronę Kielce. Spędziłem tam przecież pięć lat. Sam klimat wokół klubu był wspaniały. Do tego samo miasto również przypadło mi do gustu. Do tego sportowo również tam osiągnąłem najwięcej. Nawet dwa razy udało mi się awansować do Ekstraklasy. Mam więc nadzieję, że to samo uda mi się zrobić z Chojniczanką.

Reklama

Kto będzie najgroźniejszym rywalem w walce o dwa czołowe miejsca w zachodniej II lidze?

Na papierze zdecydowanie są to Miedź Legnica i GKS Tychy. Będą to bardzo groźne ekipy. Ta II liga należy do bardzo specyficznych. Runda jesienna pokazała, że każdy może wygrać z każdym. Wiadomo, że jedni walczą o awans, drudzy walczą o uniknięcie spadku. Każdy gra o swoje.

W związku z transferem przeprowadzasz się do Chojnic?

Oczywiście. Dojazdy nie wchodzą w rachubę. Przed nami intensywny okres przygotowawczy. Na każdym treningu trzeba być bardzo skoncentrowanym. Liga jest krótka i nie można pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji.

Reklama

Przed zmianą klubu zrobiłeś małe rozeznanie tego co może cię spotkać w Chojnicach?

Nie ukrywam, że podpytałem tu i ówdzie o Chojniczankę. Chciałem wiedzieć jak najwięcej o nowym klubie. Chłopaków z obecnej kadry nie znam zbyt dobrze. Mam nadzieję, że dzięki doświadczeniu i dotychczasowej karierze nie będę miał problemów z aklimatyzacją.

Na koniec poruszę temat kibiców. W Chojnicach wielu piłkarzy nie wytrzymywało tzw. „presji trybun”. Jak sobie z tym radziłeś w poprzednich klubach?

 To jest teraz modne powiedzenie. Wszędzie, gdzie się nie gra, zawsze mówi się o specyfice. Powiem w ten sposób. Tam gdzie nie ma wyniku, to jest specyficznie. Zrobimy wszystko by tej specyfiki nie było. Przechodziłem już z kibicami różne historie. Nigdy między mną, a publiką nie dochodziło do nieprzyjemnych sytuacji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości