Radny Kamil Kaczmarek podczas posiedzenia Komisji Budżetu zakwestionował wartość koncepcji Ronda WOŚP. Nie spodobała mu się wizualizacja stworzona przez architekta miejskiego Andrzeja Ciemińskiego. Zaznaczył, że rondo wjazdowe do Chojnic powinno wyglądać bardziej reprezentacyjnie.
- Znajdujemy się w przestrzeni, która jest drogą publiczną. To droga wojewódzka i obowiązują nas przepisy ruchu drogowego – tłumaczy Adam Kopczyński, wiceburmistrz Chojnic.
Wszystkie instalacje, które powstają na rondach, muszą uzyskać zgodę Zarządu Dróg Wojewódzkich. Chodzi tu nie tylko o rondo WOŚP, ale drugie rondo od strony Sępólna – Rondo Chojnickich Radiotechników. Przepisy mówią o tym, by na rondach panowała też dobra dla kierowców widoczność.
- Koncepcja Andrzeja Ciemińskiego wpisuje się w te przepisy i nie powoduje żadnych utrudnień w ruchu. Będziemy tam dobrze widzieć nadjeżdżające z naprzeciwka samochody – Adam Kopczyński broni wizji architekta miejskiego.
Reklama
Według wiceburmistrza instalacja na rondzie musi być zgodna z przepisami i powinna nawiązywać do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dlatego nie może to być np. serce jednolite wykonane z betonu czy metalu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze