Reklama

Placów zabaw w Chojnicach: modernizacje, audyty i nowa technologia - co z przyszłością?

W Chojnicach funkcjonuje obecnie 25 placów zabaw, które powstawały w różnych okresach czasu. Najwięcej z nich zrealizowano dzięki budżetom obywatelskim w latach 2014-2016. Teraz władze miasta planują ich dokładny przegląd i modernizację, aby dostosować je do współczesnych standardów.

Na terenie Chojnic funkcjonuje 25 placów zabaw. Powstawały one w różnych okresach czasu. Najwięcej z nich wykonano w latach 2014-2016, kiedy w Chojnicach funkcjonowały budżety obywatelskie. Samorządy osiedlowe korzystały z pewnej części gminnych pieniędzy, a mieszkańcy wskazywali, na co chcą przeznaczyć te fundusze. W wielu przypadkach chojniczanie pragnęli, by w ich najbliższym otoczeniu powstały miejsca, gdzie można przyjść ze swoimi pociechami i tam się z nimi bawić.

- Na jednej z konferencji padły dość niefortunne słowa burmistrza, który mówił, że musimy zrobić przegląd i zastanowić się nad funkcjonowaniem miejskich placów zabaw. Zostało to odebrane jako chęć likwidacji. Dementuję to. Nie chcemy likwidować żadnych placów zabaw – mówi Adam Kopczyński, wiceburmistrz Chojnic.

Reklama

Ratusz ma zamiar dokonać jedynie dokładnego przeglądu istniejących placów zabaw. Ma powstać też lista priorytetów, która wskaże, które place zabaw powinny być w pierwszej kolejności modernizowane.

- W ostatnim czasie udało się nam zrobić na nowo dwa place zabaw: w Parku Tysiąclecia i na Metalowcu – mówi Adam Kopczyński.

Plac zabaw na Metalowcu kosztował 309 tysięcy złotych. W Parku Tysiąclecia – ten plac powstał na miejscu starego, znajduje się od strony ulicy Sukienników, a kosztował 251 tysięcy. Za 365 tys. zł powstaje kolejny plac zabaw w Parku Tysiąclecia od strony ulicy Brzozowej.

Reklama

- W ciągu ostatnich dwunastu lat zmieniła się technologia placów zabaw. Są one bardziej trwałe i zrobione z innych materiałów. Firma spod Torunia, która wygrywa przetargi, pokazuje, że nowa technologia jest o wiele lepsza niż ta zastosowana w przypadku placów wykonanych w ramach budżetów obywatelskich – mówi wiceburmistrz.

Co roku ratusz wykonuje audytów placów zabaw, by zbadać, jakich napraw trzeba najpilniej dokonać na wiosnę.

Wiele placów zabaw jest bardzo małych, jak na przykład przy ulicy Leśnej. Jego powierzchnia uniemożliwia dostawianie nowych zabawek. Ich rozmieszczeni regulują przepisy, a same atesty na zabawki stanowią często nawet połowę kosztów zakupu. Dlatego wiceburmistrz jest przekonany, że nie ma powrotu do lat 90-tych i do zabawek z tego okresu.

Reklama

- Stare zabawki trzeba zdemontować i postawić nowe, w nowej technologii. Trzeba się placom dokładnie przyjrzeć i zrobić gradację priorytetów, kiedy, gdzie, jakie zabawki zdemontować i usadowić nowe. Widzimy na przykładzie Parku Tysiąclecia, że remont starych zabawek nie ma sensu – mówi Adam Kopczyński.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości